⭐ Odszkodowanie Za Zarażenie Chorobą Weneryczną
Choroby weneryczne – objawy. Objawy chorób przenoszonych drogą płciową mogą pojawiać się w różnych częściach ciała, nie tylko w okolicy narządów płciowych. Niektóre choroby weneryczne mogą przebiegać bezobjawowo lub skąpoobjawowo, zwłaszcza u kobiet. To, co powinno zaniepokoić to upławy lub ropna wydzielina z pochwy lub
Tytułem wstępu Drogi Czytelniku! Oddaje w Twoje ręce informator, w którym zostały opisane uprawnienia, jakie przysługują pokrzywdzonemu w trakcie procesu karnego w każdym z jego etapów, zatem zarówno przed Policją i prokuratorem, jak i przed sądem, a także już po zakończeniu postępowania. W opracowaniu znajdziesz także podstawowe rady, jak się zachować przed organami wymiaru sprawiedliwości. Abyś jeszcze lepiej mógł zrozumieć, jak pokrzywdzony może i powinien się zachować w trakcie procesu karnego, przez poradnik postaram się przeprowadzić Cię w towarzystwie rodziny Pomocnych, której członkami są: — Zenobiusz, lat 45, lekarz pierwszego kontaktu w ubogiej przychodni; — Krystyna, lat 40, pracownik urzędu; — Jaś, lat 14, uczeń gimnazjum; — Tosia, lat 10, uczennica szkoły podstawowej. Będą oni pokrzywdzeni przestępstwami w różnych sytuacjach życiowych i wskażą Ci, w jaki sposób podejmować działania w postępowaniu karnym, abyś jak najlepiej korzystał z przysługujących Ci uprawnień oraz najskuteczniej dochodził naprawienia wyrządzonego Tobie przez sprawcę zła. Pamiętaj! Pomimo, że jest to całkowicie fikcyjna rodzina i ciągle dotykają jej członków różne dramatyczne wypadki, to każda z przedstawionych sytuacji może przytrafić się także Tobie! Oczywiście życzę Ci tego, abyś nigdy nie musiał korzystać z tego informatora. Niemniej jednak, jeśli już będziesz musiał zajrzeć do niego, mamy nadzieję, że okaże się on pomocny w korzystaniu z przysługujących Ci praw. Jeżeli zostałeś pokrzywdzony przestępstwem — jest on właśnie dla Ciebie! Pokrzywdzony — kto to taki? DLACZEGO JAKO POKRZYWDZONY JESTEŚ TAK WAŻNY W PROCESIE KARNYM? Przez wiele lat przestępstwo postrzegane było jako swego rodzaju konflikt istniejący między sprawcą a państwem, którego źródłem było nieprzestrzeganie przez sprawcę obowiązujących w społeczeństwie reguł postępowania i dobrych obyczajów. Powodowało to, że najważniejsze funkcje prawa karnego sprowadzały się do zapewnienia odpowiedniej ochrony ludzi przed przestępcami oraz zagwarantowania przestępcom sprawiedliwego i rzetelnego procesu. Z końcem XX wieku zarówno osoby tworzące prawo, jak i je stosujące, zaczęły coraz bardziej dostrzegać, że w ramach przestępstwa bardzo ważny jest również konflikt powstający między sprawcą a Tobą, czyli osobą pokrzywdzoną. Jednym z pierwszoplanowych celów prawa karnego stało się także naprawienie zła wyrządzonego przestępstwem. W związku z tym zaczęto tworzyć nowe i doskonalić stare przepisy, które mają za zadanie pomóc Ci rozwiązać powyższy konflikt, doprowadzić do sprawiedliwego zakończenia sprawy i być może wymierzenia sprawcy kary oraz uzyskać stosowne odszkodowanie za doznaną szkodę. Ukaranie sprawcy to za mało, aby sprawiedliwość została osiągnięta — konieczne jest także odpowiednie wynagrodzenie Tobie, czyli pokrzywdzonemu, wyrządzonej przestępstwem krzywdy. CZY JESTEM POKRZYWDZONYM? Pokrzywdzonym jest osoba, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone w wyniku przestępstwa (por. art. 49 §1 Po pierwsze, abyś został uznany za pokrzywdzonego, zasadniczo musi zostać naruszone Twoje indywidualne, przysługujące tylko Tobie, chronione przez prawo dobro, takie jak: zdrowie, nietykalność cielesna, własność, cześć, dobre imię, wolność seksualna. Niemniej jednak musisz pamiętać, że nie jest konieczne, aby Twoje dobro zostało przez sprawcę naruszone. Wystarczy jeśli swoim zachowaniem sprowadził on dla niego zagrożenie — jest już to dostateczne do uznania Cię za pokrzywdzonego. Przykład: Zenobiusz wraz z rodziną przebywał na wakacjach nad morzem. Jaś i Tosia pływali w Bałtyku. W pewnym momencie Tosia zaczęła tonąć i wzywać pomocy. Ratownik nie rzucił się jednak, aby jej pomóc, gdyż był pijany. Tosię udało się uratować jedynie dzięki działaniom przypadkowego plażowicza. W tej sytuacji życie Tosi było zagrożone przez nieodpowiedzialne zachowanie ratownika i w trakcie procesu będzie ona osobą pokrzywdzoną. Pamiętaj! Jesteś pokrzywdzonym nie tylko wtedy, gdy poniosłeś jakąś szkodę majątkową, czyli gdy ucierpiał Twój majątek albo w związku z obrażeniami ciała musiałeś ponieść koszty leczenia, ale także wtedy, gdy zostało naruszone jakieś Twoje dobro osobiste, jak np. cześć, dobre imię. Przykład: Jeden z byłych pacjentów Zenobiusza podczas konferencji, na której Zenobiusz wygłaszał referat, wykrzyczał, że Zenobiusz jest szarlatanem, konowałem i łapówkarzem. W takim przypadku zostało naruszone jego dobre imię i będzie on traktowany jako pokrzywdzony. Nie będziesz uznany za pokrzywdzonego w sytuacji, w której popełnione przez sprawcę przestępstwo narusza dobro ogółu, całego społeczeństwa, wszystkich ludzi czy też państwa, nawet jeśli pośrednio odnosi się do Ciebie. Przykład: Krystyna miała sprawę w sądzie przeciwko sąsiadom, dotyczącą przebiegu granicy między działkami. Sprawę przegrała, gdyż jej sąsiad kłamał w sądzie. Obecnie przeciwko sąsiadowi toczy się sprawa w sądzie o składanie fałszywych zeznań. Z uwagi na fakt, że dobrem, które jest chronione przez przepis dotyczący składania fałszywych zeznań, jest prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, Krystyna nie będzie uznana za pokrzywdzoną, mimo że na skutek nieprawdziwych zeznań sąsiada przegrała w sądzie sprawę o przebieg granicy. Przykład: Znajomy Zenobiusza z pracy sfałszował jego podpis pod zaświadczeniem, które jeden z pacjentów zaniósł przed komisję poborową do wojska, chcąc uniknąć służby w armii. Skutkiem tego Zenobiusz miał duże problemy, zanim sprawa została ostatecznie wyjaśniona. Obecnie przeciwko znajomemu toczy się sprawa w sądzie o fałszowanie zaświadczeń. Z uwagi na fakt, że dobrem, które chroni przepis dotyczący fałszowania dokumentów, jest wiarygodność wszystkich dokumentów w państwie, Zenobiusz nie będzie uznany za pokrzywdzonego, mimo że na skutek działania znajomego miał duże kłopoty w pracy. Zostaniesz jednak uznany za pokrzywdzonego, mimo popełnienia przez sprawcę przestępstwa wymierzonego w dobro ogółu ludzi lub państwa, jeśli sprawca równocześnie popełnił także inne przestępstwo, którym naruszył także Twoje indywidualne dobro. Przykład: W opisanej powyżej sprawie sądowej Krystyny z sąsiadami o przebieg granicy, podczas zeznań jeden z sąsiadów, poza zwykłymi kłamstwami dotyczącymi samego przebiegu granicy, stwierdził także, że Krystyna jest złodziejką i że „zła kobieta to jest”. Obecnie toczy się przeciwko sąsiadowi sprawa nie tylko o składanie fałszywych zeznań, ale także o znieważenie Krystyny. Ponieważ słowa wypowiedziane przez sąsiada naruszyły jej dobre imię, będzie ona uznana za osobę pokrzywdzoną w sprawie. Poza tym należy ocenić, czy ostatecznie to właśnie Tobie sprawca w rzeczywistości wyrządził szkodę. Często zdarzają się bowiem sytuacje, gdzie na pierwszy rzut oka to właśnie Ty możesz czuć się pokrzywdzony przestępstwem, w rzeczywistości jednak jest nim zupełnie ktoś inny. Musisz zatem sprawdzić, czy to na pewno Ty ostatecznie coś straciłeś, a nie ktoś inny. Przykład: Zenobiusz ma konto w jednym z banków. Sprawca przyszedł do banku, podrobił podpis Zenobiusza na czeku i wypłacił z jego konta bankowego 1000 zł. Wydaje się, że Zenobiusz powinien być uznany za pokrzywdzonego w tej sytuacji. Niemniej jednak, z uwagi na fakt, że bank jest zobowiązany do zwrotu na konto Zenobiusza kwoty, która została wypłacona z jego konta na skutek przestępstwa popełnionego przez inną osobę, w rzeczywistości to bank ponosi stratę w wysokości 1000 zł i to bank będzie uznany za pokrzywdzonego w tym przypadku. Przykład: Do urzędu, w którym pracuje Krystyna, przyszedł ktoś, kto na podstawie podrobionej faktury domagał się zapłaty za rzekomo dostarczone do urzędu materiały biurowe. Ponieważ faktura wyglądała na prawdziwą, Krystyna wypłaciła sprawcy określoną sumę pieniężną. Mimo, że to Krystyna została wprowadzona w błąd przez sprawcę i to ona wydała mu pieniądze, nie będzie uznana za pokrzywdzoną, gdyż w rzeczywistości pieniądze stracił urząd. CZY POKRZYWDZONYM MOŻE BYĆ FIRMA? Tak, za pokrzywdzonego możesz być uznany nie tylko Ty, ale także Twój zakład pracy oraz każda firma lub instytucja, która poniosła szkodę w wyniku przestępstwa (por. art. 49 §1 i 2 Przykład: Znajomy Zenobiusza ma firmę zajmującą się produkcją i sprzedażą leków do aptek. Jeden z przedstawicieli apteki podczas odbioru towaru z magazynu zabrał, podpierając się sfałszowanym rachunkiem, dwa razy większą ilość lekarstw w stosunku do tej, za jaką w rzeczywistości zapłacił. Pokrzywdzonym w tej sprawie będzie firma znajomego Zenobiusza, bo to ona poniosła szkodę majątkową. CZY POKRZYWDZONYM JEST TAKŻE ZAKŁAD UBEZPIECZEŃ Nie, pokrzywdzonym w takim przypadku jesteś jedynie Ty. Jednakże zakład ubezpieczeń może brać udział w toczącym się postępowaniu i korzystać z przysługujących Ci uprawnień, aby uzyskać od sprawcy kwotę pieniężną, którą Tobie wypłacił albo powinien wypłacić. Niezależnie od powyższego, pokrzywdzonym jesteś wyłącznie Ty (por. art. 49 §3 CZY MOJE DZIECKO, BĘDĄCE POKRZYWDZONYM, MOŻE SAMODZIELNIE DZIAŁAĆ PRZED PROKURATOREM I W SĄDZIE? Zarówno przed prokuratorem, jak i w sądzie, osoby, które nie ukończyły jeszcze 18 lat, nie mogą samodzielnie podejmować żadnych działań. Nie oznacza to jednak, że są one pozbawione możliwości bronienia swoich praw w trakcie procesu. Wszelkie działania za pokrzywdzone dzieci mogą podejmować ich przedstawiciele ustawowi, czyli Ty jako rodzic lub ustanowiony przez sąd opiekun albo kurator oraz osoby, pod których stałą pieczą dzieci pozostają, czyli osoby sprawujące opiekę nad dziećmi w sposób ciągły i we wszystkich dziedzinach życia (por. art. 51 §2 Przykład: Jasiu wracając ze szkoły został pobity przez starszych chłopaków z technikum, którzy chcieli wydobyć od niego pieniądze „na fajki”. W toczącym się postępowaniu przed prokuratorem i sądem Jasia, jako pokrzywdzonego, będzie reprezentować zarówno Krystyna, jak i Zenobiusz. Każde z nich może to robić samodzielnie. Pamiętaj jednak, że z chwilą ukończenia 18 roku życia Twoje dziecko uzyskuje prawo do samodzielnego występowania przed prokuratorem lub sądem, zaś Ty tracisz prawo do reprezentowania go. Zatem od chwili uzyskania pełnoletności tylko Twoje dziecko może działać w procesie, także w sytuacji, kiedy sprawa już toczy się od jakiegoś czasu. CZY MOJA MAMA, KTÓRA MA 70 LAT I ZOSTAŁA POBITA, MUSI SAMODZIELNIE DZIAŁAĆ W PROCESIE JAKO POKRZYWDZONY? Oczywiście Twoja mama nie musi sama wszystkiego robić w trakcie procesu. W sytuacji, kiedy pokrzywdzonym jest osoba nieporadna, czyli niebędąca w stanie samodzielnie prowadzić swoich spraw, szczególnie ze względu na swój wiek albo stan zdrowia, reprezentować ją w trakcie postępowania możesz Ty, jeśli tylko stale się nią na co dzień opiekujesz. Pamiętaj jednak, że chcąc reprezentować osobę nieporadną przed prokuratorem lub w sądzie, będziesz musiał wykazać zarówno, że Twoja mama jest osobą nieporadną, jak i że to właśnie Ty się nią stale opiekujesz (por. art. 51 §3 Przykład: Mama Krystyny ma 70 lat i jest sparaliżowana. Mieszka razem z Krystyną, która się nią stale opiekuje. Choroba mamy Krystyny jest wynikiem pobicia przez grupę wyrostków z sąsiedztwa. W toku procesu przeciwko sprawcom tego czynu mamę Krystyny, jako osobę pokrzywdzoną, może reprezentować Krystyna osobiście. CZY DO BYCIA POKRZYWDZONYM KONIECZNE JEST WYDANIE JAKIEJŚ DECYZJI PRZEZ SĄD LUB PROKURATORA? Nie, nie jest konieczne w tej mierze wydanie żadnej decyzji. Stajesz się pokrzywdzonym w procesie karnym przez sam fakt pokrzywdzenia określonym przestępstwem. Niemniej jednak musisz pamiętać, że zarówno prokurator, jak i sąd, będzie dążył do wszechstronnego wyjaśnienia Twojej sprawy, a zatem także potwierdzenia, czy to na pewno właśnie Ty jesteś pokrzywdzonym. Może się zatem zdarzyć sytuacja, że początkowo będziesz traktowany jak pokrzywdzony, a następnie zostaniesz pozbawiony tej roli w procesie. CO SIĘ STANIE W SYTUACJI, GDY ZAPOMNĘ O JAKIMŚ SWOIM UPRAWNIENIU LUB OBOWIĄZKU OPISANYM W INFORMATORZE? Nie martw się. Zarówno sąd, jak i prokurator, mają obowiązek pouczyć Cię w najważniejszych momentach w trakcie procesu o Twoich uprawnieniach i obowiązkach. Dodatkowo, jeśli nie zostaniesz o nich pouczony lub przekazana Ci informacja będzie nieprawidłowa, nie spowoduje to dla Ciebie żadnych negatywnych konsekwencji. W dalszym ciągu będziesz mógł korzystać z przysługujących Ci uprawnień (por. art. 16 §1 Ponadto, nawet jeśli na sądzie lub prokuratorze nie ciąży określony wprost przez prawo obowiązek pouczenia Cię o przysługujących Ci uprawnieniach, to i tak organy te powinny pouczyć Cię o przysługującym Ci uprawnieniu lub obowiązku, jeśli uznają, że zachodzi taka potrzeba ze względu na okoliczności Twojej sprawy. Jeżeli natomiast zdarzy się taka sytuacja, że oceniając Twoją sprawę pouczenie takie należałoby uznać za konieczne, zaś sąd lub prokurator nie przekazali Ci niezbędnych informacji lub były one nieprawidłowe, to nie spowoduje to żadnych negatywnych konsekwencji dla Ciebie i dalej będziesz mógł skorzystać z przysługujących Ci uprawnień (por. art. 16 §2 Popełniono przestępstwo… Popełniono przestępstwo, a TY zostałeś nim pokrzywdzony. Najważniejsza rzecz — nie bądź bierny! Od szybkości reakcji i podjętych przez Ciebie działań zależy więcej niż myślisz. JESTEM POKRZYWDZONY PRZESTĘPSTWEM — CO ROBIĆ? ▶ „Nie” dla zasady: „Oko za oko, ząb za ząb”. Jako pokrzywdzony przestępstwem masz prawo do pomocy, ale nie masz prawa samemu wymierzać sprawiedliwości. Jeżeli sąsiad podtruwa Twojego psa, zgłoś to, ale jego pupila zostaw w spokoju. ▶ Telefony alarmowe! Wielobarwność życia pociąga za sobą różnorodność popełnianych przestępstw. Kradzieże, gwałty, pobicia, porwania — niestety, każda z tych rzeczy może przydarzyć się właśnie Tobie. Dlatego warto zapamiętać tych kilka ważnych numerów telefonów, za pośrednictwem których dodzwonisz się po niezbędną Ci pomoc. Każda z tych jednostek jest prawnie zobowiązana do udzielenia Ci wsparcia w sytuacji, w wyniku której zostałeś pokrzywdzony przestępstwem. UWAGA!!! Jeżeli dzwonisz z telefonu komórkowego, wybrany przez Ciebie numer musisz poprzedzić właściwym dla danego miasta numerem kierunkowym. Jeśli zamierzasz wezwać Policję, bo napadnięto Cię właśnie w jednym z krakowskich tramwajów, wybierz: 12 997. Jeżeli zostałeś pokrzywdzony przestępstwem, jednakże nie wiesz, pod który z wyżej wskazanych numerów powinieneś zadzwonić, wybierz: 112. To ogólny numer alarmowy. CZEKAJĄC NA FUNKCJONARIUSZA POLICJI… Po pierwsze — nie bądź bezczynny! Twoje obserwacje, spostrzeżenia i działania mogą w znacznym stopniu przyczynić się do schwytania sprawcy przestępstwa oraz szybszego usunięcia jego negatywnych skutków. A zatem: ▶ zatroszcz się o siebie i osoby Ci towarzyszące — nie czekaj z pierwszą pomocą na przybycie policjanta czy pogotowia ratunkowego; w tym wypadku zwłoka może kosztować Ciebie lub kogoś innego zdrowie, a nawet życie; ▶ jeżeli istnieje obawa, że sprawca przestępstwa się ukryje lub nie można ustalić jego tożsamości, masz prawo do ujęcia tej osoby na gorącym uczynku lub w pościgu podjętym bezpośrednio po zdarzeniu, zatrzymania i oddania w ręce Policji; ▶ zabezpiecz miejsce zdarzenia — nie pozwól, by gapie zatarli pozostawione przez sprawcę dowody popełnionego przestępstwa, ale niczego nie dotykaj i nie ruszaj! Zatrzesz w ten sposób ślady i utrudnisz Policji odtworzenie przebiegu zdarzenia; ▶ przypomnij sobie, co się właściwie stało i jeśli to możliwe zanotuj najważniejsze informacje, by potem nie umknęły Ci one w toku rozmowy z funkcjonariuszem Policji; ▶ jeżeli zauważyłeś świadków przestępstwa — poproś ich, by nie opuszczali miejsca zdarzenia zanim przybędzie Policja. Po drugie — zachowaj zimną krew! Okradziono Cię w sklepie. Minie trochę czasu, zanim Policja ujmie sprawcę Twoich nieszczęść, dlatego nie możesz być bierny i czekać, aż złodziej pozbawi Cię oszczędności życia zgromadzonych na Twoim koncie — masz sposób, aby się przed tym ochronić: ▶ skradziono Ci portfel, a w nim karty kredytowe? Skontaktuj się z Twoim bankiem! Zablokują Twoje konto i w ten sposób, choć złodziej ma klucz do Twoich oszczędności, Ty skutecznie uniemożliwisz mu skorzystanie z niego; ▶ włamano się do Twego domu? Pod żadnym pozorem niczego nie ruszaj! W dobie badań DNA nawet 1 włos sprawcy może stać się kluczem do rozwiązania całej zagadki. Dlatego nie sprzątaj, nie zmieniaj położenia żadnego z przedmiotów. Zabezpiecz jednak miejsce oraz przedmioty pozostawione przez włamywacza — czasem po prostu wystarczy, abyś nie pozwolił ciekawskim na dokonywanie oględzin pokoju, z którego właśnie ktoś wyniósł Ci telewizor; ▶ zostałeś pobity? Napadnięto Cię, gdy wracałeś do domu po pracy? Koniecznie zgłoś się z tym do lekarza. Oprócz profesjonalnej pomocy otrzymasz zaświadczenie o swoim stanie zdrowia, które pozwoli na ustalenie wstępnej kwalifikacji czynu i może następnie posłużyć jako dowód w sprawie; ▶ wyszedłeś ze sklepu i okazało się, że Twojego samochodu nie ma już na parkingu? Zgłaszając się na Policję zabierz ze sobą dowód rejestracyjny. Dokumenty zawierające numery identyfikujące pojazd, a także inne przedmioty ułatwiają Policji poszukiwania i przyspieszają je oraz w znacznym stopniu mogą przyczynić się do pomyślnego dla Ciebie zakończenia sprawy. Jeśli skradziono Ci rzeczy, które nie posiadają numerów je identyfikujących — weź ze sobą zdjęcie. Każda wskazówka może być na wagę złota; ▶ spacerując po lesie dostrzegłeś jakieś dziwne składowisko, nad którym unosi się podejrzana mgła? Być może trafiłeś właśnie na nielegalne wysypisko radioaktywnych odpadów! Nie trać czasu na własne obserwacje, a tym bardziej — próbę uprzątnięcia tego śmietnika, ale dzwoń na Policję, a sam pędź co sił do lekarza. Być może doszło właśnie do skażenia środowiska! ▶ urwałeś się z pracy. Nikt nie wie, gdzie dokładnie jesteś. Kiedy wieczorem wracasz do domu widzisz, że stojący od wieków na Twoim placu polonez z 1978 roku zniknął bez śladu. Myślisz — „Wreszcie pozbyłem się tego gruchota”. A jednak — zgłoś to na Policję. Jeśli Policja znajdzie Twój samochód porzucony w lesie ze śladami krwi na zderzaku, a Ty nie masz świadków kradzieży, choć w rzeczywistości jesteś pokrzywdzonym, możesz stać się podejrzanym o popełnienie przestępstwa. Jak widzisz — wszystko się może zdarzyć. A zatem — reaguj! Jeśli masz możliwość by sobie pomóc i nie jest to zachowanie bezprawne — nie wahaj się podjąć konkretnych działań. POLICJANT — PRZYJACIEL CZY WRÓG? Dokonałeś zgłoszenia. Zaraz przybędzie policjant i Ty mimowolnie zaczynasz się tym denerwować. Martwisz się i myślisz — „O co będzie mnie pytał? Czy mi na pewno uwierzy?”. Bądź spokojny — jesteś pokrzywdzonym i osoba, która przybędzie, zrobi wszystko, aby Ci pomóc. Dlatego: ▶ nie bój się, kiedy policjant zada Ci jakieś pytanie bądź poprosi o pomoc w dokonaniu czynności; ▶ nie bój się samemu zadawać pytań co do zasadności czy celowości czynności, których jesteś świadkiem — w końcu masz prawo wiedzieć, co się dzieje. NA CZYM POLEGA INTERWENCJA POLICJI? Interwencja Policji to nic innego jak podjęcie konkretnych działań w reakcji na to, co Cię właśnie spotkało. Na mocy zarządzeń wydanych przez Komendanta Głównego Policji tworzy się specjalne komórki interwencyjne Policji, których podstawowym celem jest możliwie jak najszybsze usunięcie skutków popełnionego przestępstwa. CO ZROBI POLICJANT PO PRZYBYCIU NA MIEJSCE ZDARZENIA? Zakres czynności, do których podjęcia zobowiązany jest policjant w celu przeprowadzenia interwencji, jest ściśle określony przez prawo. Po niezwłocznym przybyciu na miejsce popełnienia przestępstwa pierwszą czynnością, jaką podejmuje funkcjonariusz Policji, jest udzielenie pokrzywdzonym niezbędnej pomocy. Po zapewnieniu uczestnikom zdarzenia bezpieczeństwa, zadaniem policjanta jest uniemożliwienie sprawcy kontynuowania działań naruszających prawo i — o ile jest to możliwe — zatrzymanie sprawcy. Jeżeli odpowiedzialny za popełnienie przestępstwa opuścił już miejsce zdarzenia, policjant, o ile istnieją ku temu warunki, podejmie za nim pościg. Kolejną czynnością jest zabezpieczenie miejsca zdarzenia — powinno to nastąpić niezwłocznie, jeśli istnieje obawa, że nieuprawniona osoba mogłaby w nim przebywać. Celem zebrania informacji dotyczących sprawcy oraz przebiegu całego zdarzenia, funkcjonariusz Policji ustali następnie jego świadków. Po dokonaniu czynności wymagających natychmiastowej reakcji, policjant przystąpi do legitymowania Ciebie i innych obecnych osób. Po podaniu stopnia, imienia i nazwiska (policjanci nie umundurowani okazują ponadto legitymację służbową w taki sposób, aby zainteresowany miał możliwość odczytać i zanotować nazwisko policjanta i nazwę organu, który wydał legitymację) oraz podstawy prawnej i określeniu przyczyny podjęcia czynności służbowej, zostaniesz poproszony o podanie następujących informacji: ▶ Twoje imię i nazwisko; ▶ imiona Twoich rodziców wraz z nazwiskiem panieńskim matki; ▶ data i miejsce Twojego urodzenia; ▶ Twój adres zamieszkania; ▶ seria i numer dokumentu tożsamości (na podstawie którego dokonywane są powyższe ustalenia), a także w miarę możliwości Twój PESEL. CZY PO INTERWENCJI POLICJANTA ZOSTANIE JAKIŚ ŚLAD? Z dokonanych na miejscu zdarzenia czynności policjant sporządza notatkę urzędową, o ile prawo nie przewiduje obowiązku spisania protokołu (por. art. 143 Notatka urzędowa to taki dokument, który zawiera informacje na temat zdarzenia, w którym uczestniczyłeś. W szczególności notatka ta powinna określać: ▶ stopień, imię i nazwisko policjanta sporządzającego notatkę oraz nazwę jednostki Policji, w której służy; ▶ datę i miejsce sporządzenia notatki; ▶ numer sprawy, do jakiej notatka została sporządzona; ▶ informacje, na podstawie których można zidentyfikować osoby, których notatka dotyczy; ▶ określenie okoliczności zdarzenia, ze względu na które dokonano interwencji; ▶ podpis sporządzającego. KTO JESZCZE MOŻE MI POMÓC? Zmęczony po pracy, wracasz ostatnim tramwajem do domu. W czasie jazdy dwóch nastolatków siłą odbiera Ci telefon i portfel. Minie trochę czasu, zanim uda Ci się powiadomić o wszystkim osobiście Policję. Czy pozostaje Ci bezczynnie czekać? Nie — rozejrzyj się, a zobaczysz, że nie jesteś w tej trudnej sytuacji sam. Oprócz organów ścigania, takich jak Policja czy prokurator, masz jeszcze wiele innych możliwości uzyskania pomocy. Po prostu poproś o wsparcie osoby, w otoczeniu których się znajdujesz, np.: ▶ kierowcę autobusu, motorniczego — każdy z nich może wezwać w szczególnych przypadkach Policję bądź Straż Miejską lub zjechać z trasy przejazdu do najbliższego komisariatu Policji lub Straży Miejskiej; ▶ kierowcę taksówki — powinien on uwzględnić pierwszeństwo przewozu osób wymagających natychmiastowej pomocy lub znajdujących się w szczególnej potrzebie; ▶ pracownika ochrony osób lub mienia (a więc zarówno ochroniarza w dyskotece, jak i strażnika banku) — ma on prawo ująć osobę stwarzającą zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także dla chronionego mienia, oraz może stosować środki przymusu bezpośredniego, a w szczególnych przypadkach użyć broni palnej; ▶ nauczyciela bądź pedagoga szkolnego — każdy z nich otacza indywidualną opieką swoich wychowanków oraz jest zobowiązany do rozwiązywania ich bieżących problemów; ▶ strażaka — ma on prawo ująć osobę stwarzającą zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także dla mienia, oraz niezwłocznie doprowadzić ją do najbliższej jednostki Policji. To tylko kilka przykładów, które mają Ci uświadomić, że pomoc jest w zasięgu ręki. Sprzedawca pracujący w Twoim ulubionym sklepie, ratownik na plaży, pracownik ochrony kolei, przełożony w pracy, ksiądz, czy nawet zwykły przechodzień! — na każdym z nich ciąży moralny obowiązek udzielenia Ci pomocy, która mieści się w granicach ich możliwości. A zatem — nie bój się pytać, nie bój się poprosić o pomoc! INSTYTUCJE I PROGRAMY POMOCY Zostałeś pokrzywdzony przestępstwem. Policja zabezpieczyła dowody, lekarz opatrzył rany, które Ci zadano, prokurator już szykuje ręce, aby zająć się Twoją sprawą, ale Ty wiesz, że to nie wystarczy, byś przestał odczuwać skutki tego, co Cię właśnie spotkało? A może mimo oczywistego pokrzywdzenia Twojej osoby przestępstwem instytucje wymiaru sprawiedliwości nie robią niczego, aby Ci pomóc? W obu tych przypadkach nie jesteś bezradny. Istnieje wiele rządowych, jak i pozarządowych organizacji i programów pomocy, które czekają tylko na sygnał od Ciebie, aby udzielić Ci niezbędnego wsparcia. Listę ich znajdziesz w załączniku do niniejszego informatora. Szczególnego rodzaju programem, mającym na celu udzielenie Tobie, jako osobie pokrzywdzonej, niezbędnego wsparcia jest „Sieć Pomocy Ofiarom Przestępstw”. Program ten realizuje Ministerstwo Sprawiedliwości. W jego ramach została utworzona na terenie całego kraju sieć Ośrodków Pomocy dla Osób Pokrzywdzonych Przestępstwem. Podstawowym zadaniem każdego z tych ośrodków jest bezpłatne udzielenie Ci pomocy prawnej, psychologicznej i socjalnej, tak aby skutki popełnionego czynu były dla Ciebie jak najmniej dotkliwe. Ośrodek odpowiedzialny za Twoje województwo znajdziesz na liście załączonej do niniejszego informatora. Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa Każdy organ zajmujący się zwalczaniem przestępczości (tzn. Policja, prokurator i inne) kiedy dowie się, że przestępstwo zostało popełnione, ma obowiązek je ścigać. Nieważne, czy o przestępstwie został oficjalnie zawiadomiony, czy nie. Zdarza się, że organy ścigania o przestępstwie dowiadują się z prasy lub telewizji. Jednak najczęściej dzieje się to poprzez zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa (por. art. 303 JAKIE SĄ RODZAJE PRZESTĘPSTW? Wyróżniamy trzy rodzaje przestępstw, ze względu na sposób, w jaki się je ściga: ▶ przestępstwa ścigane z urzędu Przestępstwa ścigane z urzędu to takie, które Policja lub prokurator mają obowiązek zwalczać niezależnie od inicjatywy Twojej lub innych osób. Jeżeli w jakikolwiek sposób Policja lub prokurator dowiedzą się o popełnieniu takiego przestępstwa, muszą je ścigać. Zdecydowana większość przestępstw jest ścigana właśnie w taki sposób. Są to głównie przestępstwa bardzo poważne, takie jak zabójstwo, rozbój czy pobicie lub takie, które naruszają interes społeczny, tzn. zagrażają państwu lub społeczeństwu. Takimi przestępstwami są chociażby korupcja czy prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Przykład: Zenobiusz został pobity po meczu piłkarskim przez kibiców przeciwnej drużyny. Nie chciał jednak informować nikogo o tym, co się wydarzyło, bowiem uznał, że sam wymierzy sprawiedliwość. Na stadionie były zamontowane kamery, dzięki czemu Policja dowiedziała się o pobiciu Zenobiusza i wszczęła odpowiednie postępowanie, chociaż Zenobiusz nie zgadzał się żeby ścigać sprawców pobicia. Przykład: Znajoma Krystyny nie mogąc załatwić sprawy w urzędzie postanowiła wręczyć urzędnikowi łapówkę, a następnie wraz ze swoim mężem, który prowadził samochód, chociaż wypił kilka piw, wróciła do domu. Zarówno znajoma Krystyny, jak i jej mąż, popełnili przestępstwa i będą ścigani, jeśli tylko organy ścigania się o tym dowiedzą. ▶ przestępstwa ścigane na wniosek Ściganie na wniosek charakteryzuje się tym, że Policja lub prokurator nie będzie ścigać sprawcy przestępstwa dopóki Ty, jako osoba pokrzywdzona, nie złożysz dodatkowo wniosku o ściganie. Po złożeniu takiego wniosku postępowanie toczy się tak samo jak przy przestępstwach ściganych z urzędu. Przed złożeniem przez Ciebie wniosku Policja lub prokurator mogą podejmować jedynie czynności konieczne dla zabezpieczenia dowodów (por. art. 12, 17 Przykład: Nerwowy sąsiad Zenobiusza zagroził, że jeżeli ten jeszcze raz będzie wbijał gwoździe o 8 rano w sobotę, to połamie mu ręce. Chociaż słyszało to kilku innych sąsiadów i policjant, sąsiad Zenobiusza nie będzie ścigany za groźby, dopóki Zenobiusz nie złoży wniosku. ▶ przestępstwa z oskarżenia prywatnego Takich przestępstw nie ściga ani Policja ani prokurator, tylko Ty sam. Jako pokrzywdzony samodzielnie wnosisz do sądu prywatny akt oskarżenia i pełnisz funkcję oskarżyciela. Przestępstw ściganych z oskarżenia prywatnego jest niewiele i niosą ze sobą niewielką szkodliwość. Niemniej jednak istnieje także możliwość wszczęcia postępowania o przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego lub przyłączenia się do już toczącego się postępowania o takie przestępstwo przez prokuratora, jeżeli uzna on, że wymaga tego interes społeczny. Musisz pamiętać jednak, że jest to decyzja uznaniowa prokuratora (por. art. 59, 60 CZYM JEST ZAWIADOMIENIE O POPEŁNIENIU PRZESTĘPSTWA? Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa to po prostu informacja, którą każdy z nas może przekazać Policji lub prokuratorowi, jeżeli wiemy o jakimś wydarzeniu lub sytuacji, która może być przestępstwem. CZY W ODNIESIENIU DO KAŻDEGO PRZESTĘPSTWA MOGĘ ZŁOŻYĆ ZAWIADOMIENIE O JEGO POPEŁNIENIU? Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa możesz złożyć wtedy, kiedy masz informacje o dowolnym przestępstwie. Nie zawsze jednak złożenie zawiadomienia wywoła skutek w postaci wszczęcia postępowania. Przykładowo, gdy zawiadomienie będzie dotyczyć przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego, co do zasady organ przyjmujący zawiadomienie odmówi wszczęcia postępowania, bowiem takimi przestępstwami w większości przypadków Policja/prokurator się nie zajmuje. JAK ZŁOŻYĆ ZAWIADOMIENIE O POPEŁNIENIU PRZESTĘPSTWA? Jeżeli jako pokrzywdzony posiadasz informacje o popełnieniu przestępstwa na Twoją szkodę lub byłeś bezpośrednim świadkiem takiego przestępstwa, najlepiej udaj się do najbliższego komisariatu Policji lub jednostki prokuratury. Zawiadomienie możesz złożyć ustnie lub pisemnie. Ustne złożenie zawiadomienia polega na opowiedzeniu policjantowi/prokuratorowi o całym wydarzeniu. Po złożeniu ustnego zawiadomienia możesz zostać od razu przesłuchany w charakterze świadka. Zarówno zawiadomienie, jak i przesłuchanie, zostanie zapisane w protokole, który wypełni policjant/prokurator. Na koniec protokół musi zostać podpisany przez Ciebie. Jeżeli pragniesz złożyć zawiadomienie pisemnie, pismo zawierające informacje, jakie chciałbyś przekazać organom ścigania, zostaw na komisariacie Policji lub w prokuraturze albo wyślij je drogą listowną (por. art. 304a CZY O POPEŁNIENIU PRZESTĘPSTWA MOŻNA ZAWIADOMIĆ TELEFONICZNIE LUB MAILOWO? Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa można złożyć w dowolnej formie, ważne żeby dotarło do odpowiedniego organu. Jeżeli z jakichś powodów nie składasz zawiadomienia osobiście, zadbaj o to, aby przekazać jak najwięcej potrzebnych informacji. Musisz się także liczyć z możliwością, że zawiadomiona przez Ciebie instytucja nie uzna Twojego zawiadomienia za wiarygodne albo wręcz przeciwnie — wezwie Cię do złożenia dodatkowych zeznań. CO MI GROZI, JEŻELI WIEM O POPEŁNIENIU PRZESTĘPSTWA, ALE NIE ZŁOŻĘ ZAWIADOMIENIA O JEGO POPEŁNIENIU? Każdy, kto dowiedział się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma obowiązek zawiadomić o tym Policję lub prokuratora. Reguła ta dotyczy także Ciebie. Jest to jednak co do zasady obowiązek społeczny, tzn. za brak zawiadomienia nie grozi Ci żadna kara (por. art. 304 §1 Istnieje jednak pewna grupa przestępstw, o których popełnieniu, usiłowaniu popełnienia, przygotowaniu do nich musisz obowiązkowo poinformować. Jeżeli tego nie zrobisz, możesz pójść do więzienia nawet na 3 lata, gdyż niezawiadomienie o tym zdarzeniu jest traktowane jak przestępstwo (por. art. 240 Do takich przestępstw, o których popełnieniu trzeba informować, należą: ▶ eksterminacja — zabicie określonej grupy narodowej, etnicznej, kulturowej lub politycznej; ▶ zamach stanu i przygotowanie do takiego zamachu — działania zmierzające do pozbawienia niepodległości Polski, oderwania części jej terytorium; ▶ szpiegostwo — współpraca z wywiadem innego państwa; ▶ zamach terrorystyczny; ▶ zabójstwo; ▶ spowodowanie niebezpiecznych zdarzeń dla życia lub zdrowia wielu osób; ▶ piractwo — przejęcie kontroli nad statkiem albo samolotem poprzez podstęp lub użycie przemocy; ▶ wzięcie zakładnika. Zawiadomić o przestępstwie należy niezwłocznie — tzn. najszybciej, jak tylko możesz! W przypadku posiadania przez Ciebie wiadomości o powyższych przestępstwach i jej nieprzekazania prokuratorowi lub Policji, nie spotka Cię kara jedynie w sytuacji, jeżeli: ▶ byłeś przekonany, że Policja lub prokurator wiedzą już o popełnieniu przestępstwa; ▶ zapobiegłeś dokonaniu tego przestępstwa; ▶ Ty sam albo osoba najbliższa dla Ciebie może ponieść karę za to przestępstwo. CZYM JEST WNIOSEK O ŚCIGANIE? Wniosek o ściganie to pewnego rodzaju prośba, skierowana najczęściej do Policji lub prokuratora, by zajęli się daną sprawą. To zupełnie coś innego niż zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Wniosek jest niezbędny, by Policja mogła podjąć odpowiednie działania zmierzające do ukarania sprawcy przestępstwa, które jest wprawdzie ścigane z urzędu, ale dla prowadzenia postępowania i ukarania sprawcy jest dodatkowo wymagany Twój wniosek jako pokrzywdzonego. Niektóre przestępstwa są dlatego ścigane na wniosek, żeby dać wybór osobie pokrzywdzonej, czy chce aby sprawca takiego przestępstwa został pociągnięty do odpowiedzialności — często sprawcami są przecież członkowie najbliższej rodziny (por. art. 12 JAKIE PRZESTĘPSTWA SĄ ŚCIGANE NA WNIOSEK? Do przestępstw ściganych na wniosek należą: ▶ uszkodzenie ciała lub wywołanie choroby trwającej dłużej niż 7 dni na szkodę osoby najbliższej (art. 157 §1 w zw. z §5 ▶ nieumyślne narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia (art. 160 §3 ▶ narażenie na zarażenie wirusem HIV, chorobą weneryczną, zakaźną, nieuleczalną lub zagrażającą życiu (art. 161 §1 i 2 ▶ spowodowanie wypadku, jeśli pokrzywdzonym jest tylko osoba najbliższa (art. 177 §1 w zw. z §3 ▶ groźba karalna (art. 190 §1 ▶ wykonanie zabiegu leczniczego bez zgody pacjenta (art. 192 §1 ▶ zgwałcenie (art. 197 ▶ wykorzystanie seksualne osoby bezradnej lub upośledzonej (art. 198 ▶ wykorzystanie seksualne osoby znajdującej się w przymusowej sytuacji (art. 199 ▶ uchylanie się od płacenia alimentów (art. 209 §1 ▶ nielegalne uzyskanie informacji (art. 267 §1–3 ▶ spowodowanie szkody w informatycznej bazie danych (art. 268a §1 i 2 ▶ kradzież i kradzież z włamaniem na szkodę osoby najbliższej (art. 278 i 279 ▶ przywłaszczenie rzeczy na szkodę osoby najbliższej (art. 284 §1–3 ▶ kradzież impulsów telefonicznych (art. 285 ▶ oszustwo i oszustwo komputerowe na szkodę osoby najbliższej (art. 286 §1–3 i 287 §1–2 ▶ zniszczenie lub uszkodzenie cudzej rzeczy (art. 288 §1–2 ▶ zabór pojazdu osoby najbliższej (art. 289 §1–3 ▶ utrudnianie dochodzenia roszczeń oraz nierzetelna dokumentacja, jeśli pokrzywdzonym nie jest Skarb Państwa (art. 300 §1 i 303 §1–3 KTO MOŻE ZŁOŻYĆ WNIOSEK O ŚCIGANIE? Wniosek o ściganie możesz złożyć tylko Ty, jako osoba pokrzywdzona. Jeżeli jednak o przestępstwie zawiadomi inna niż Ty osoba, Policja lub prokurator mają obowiązek poinformować Cię o możliwości złożenia wniosku. Podobnie będzie, kiedy Policja lub inny organ z własnej inicjatywy ściga już przestępstwo i okaże się, że jest to przestępstwo ścigane na wniosek. W sytuacji, gdy pokrzywdzonym jest małoletni, którego jesteś przedstawicielem ustawowym, albo osoba ubezwłasnowolniona całkowicie lub częściowo, nad którą sprawujesz stałą pieczę, to prawa pokrzywdzonego wykonujesz Ty (por. art. 51 §2 Przykład: Zenobiuszowi skradziono samochód. W czasie prowadzonego przez Policję postępowania okazało się, że samochód ukradł brat Zenobiusza. Jeśli Zenobiusz chce, żeby Policja dalej prowadziła postępowanie, musi złożyć wniosek o ściganie. CZY SKŁADAJĄC WNIOSEK O ŚCIGANIE MOŻNA ŻĄDAĆ ŚCIGANIA TYLKO NIEKTÓRYCH PRZESTĘPSTW LUB NIEKTÓRYCH SPRAWCÓW PRZESTĘPSTW? Jeżeli zdarzyło się, że zostałeś pokrzywdzony kilkoma przestępstwami ściganymi na wniosek, popełnionymi przez jedną osobę, to możesz zadecydować czy chcesz, aby sprawca był ścigany za wszystkie z nich, czy tylko za niektóre. Przykład: Brat Zenobiusza ukradł mu samochód, a następnego dnia groził, że go pobije. Zenobiusz może zdecydować, czy chce aby jego brat był ścigany zarówno za kradzież, jak i groźbę, czy tylko za jedno z tych przestępstw. Musisz jednak zwrócić uwagę, że ta zasada nie dotyczy sytuacji, kiedy jedno przestępstwo popełniło wspólnie kilka osób. Wtedy złożony wniosek dotyczący jednej osoby obejmuje wszystkich sprawców, tzn. że nie możesz wybrać kto będzie ścigany, a kto nie. Wyjątkiem są tylko osoby najbliższe dla Ciebie, jeżeli taka osoba jest jednym ze sprawców przestępstwa, to musisz złożyć osobny wniosek jej dotyczący (por. art. 12 §2 Przykład: Zenobiusz złożył wniosek o ściganie teściowej jako sprawcy kradzieży jego roweru, po czym w trakcie postępowania okazało się, że jednym ze sprawców był także jego brat. Aby postępowanie było przeciwko niemu prowadzone, Zenobiusz musi złożyć dodatkowy wniosek o ściganie, odnoszący się do brata. DO KIEDY MOŻNA ZŁOŻYĆ WNIOSEK O ŚCIGANIE? Nie musisz się przejmować, jeżeli od przestępstwa minęło nawet kilka miesięcy. Wniosek musisz bowiem złożyć dopóki przestępstwo nie ulegnie przedawnieniu, czyli do chwili, od której przestępstwa nie można już ścigać. O terminie przedawnienia decyduje przepis prawa. Najkrótszym terminem przy przestępstwach ściganych na wniosek wynosi 5 lat. CZY I KIEDY MOŻNA COFNĄĆ WNIOSEK O ŚCIGANIE? Wniosek o ściganie możesz cofnąć, ale wymaga to zgody prokuratora, a jeśli sprawa trafiła już do sądu, to taką zgodę może wydać tylko sąd. Nie możesz cofnąć wniosku, jeżeli został już w sądzie odczytany akt oskarżenia. Wniosek możesz cofnąć pisemnie lub ustnie. Jeżeli chcesz ustnie cofnąć wniosek, musi to zostać wpisane do protokołu, czyli specjalnego dokumentu sporządzanego przez sąd lub prokuratora. Uwaga! W przypadku przestępstwa zgwałcenia cofnięcie wniosku jest niedozwolone (por. art. 12 §3 Pamiętaj! W przypadku cofnięcia wniosku o ściganie nie będziesz miał możliwości złożenia go ponownie. Zatem dobrze zastanów się, czy na pewno chcesz zrezygnować ze ścigania sprawcy. CO TO JEST NIEBIESKA KARTA? Niebieska Karta to procedura stosowana przez Policję oraz Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej (MOPS) w celu lepszej ochrony osób, które stały się ofiarą przemocy domowej. Jeśli w domu jesteś: ▶ bity, kopany, okaleczany lub w inny sposób stosowana jest wobec Ciebie przemoc fizyczna; ▶ straszony, poniżany, upokarzany, używane są wobec Ciebie wulgarne słowa; ▶ zmuszany do uprawiania stosunków seksualnych; ▶ finansowo uzależniony od swojego partnera, który nie pozwala Ci pracować albo nie daje pieniędzy na zaspokojenie najważniejszych potrzeb (np. jedzenie, ubranie); powinieneś zgłosić się do najbliższego komisariatu Policji lub MOPS-u. CZY ISTNIEJE OBOWIĄZEK WYPEŁNIENIA NIEBIESKIEJ KARTY? Policjantowi lub pracownikowi socjalnemu opowiedz o swoich problemach związanych z przemocą domową. Nie wstydź się i nie bój, osoby te zachowają w tajemnicy wszystko to, co im powiesz i pomogą rozwiązać Twoje problemy. Na podstawie uzyskanych od Ciebie informacji policjant lub pracownik socjalny wypełni specjalny formularz, nazywany Niebieską Kartą. Zgłoszenie przemocy domowej zawsze wiąże się z koniecznością wypełnienia Niebieskiej Karty. Pamiętaj, że wypełnienie Niebieskiej Karty ma Ci pomóc, dlatego masz prawo się tego domagać. Jeśli policjant albo pracownik socjalny jej nie wypełnia, upomnij się o to! JAKIE INFORMACJE MUSZĘ PODAĆ, ABY NIEBIESKA KARTA ZOSTAŁA WYPEŁNIONA? Podczas wypełniania Niebieskiej Karty zostaniesz poproszony o podanie następujących informacji: ▶ Twoje dane osobowe (imię, nazwisko); ▶ Twój adres zamieszkania; ▶ jaki jest stosunek pokrewieństwa między Tobą a sprawcą; ▶ gdzie jesteś zatrudniony; ▶ kontakt do Ciebie (najlepiej telefon). Do tego musisz krótko opowiedzieć co się wydarzyło. Powiedz, jak byłeś traktowany. Jeśli byłeś bity, pokaż lub chociaż opisz, jakie masz obrażenia. Zwróć uwagę czy opisywane zajście zdarzyło się po raz pierwszy, czy też miało już miejsce wcześniej. Po wypełnieniu Niebieskiej Karty musisz ją podpisać. Zanim to zrobisz, przeczytaj dokładnie czy wszystkie informacje zostały dobrze zapisane. CZY WYPEŁNIENIE NIEBIESKIEJ KARTY ZASTĘPUJE ZAWIADOMIENIE O POPEŁNIENIU PRZESTĘPSTWA? Wypełnienie Niebieskiej Karty nie jest równoznaczne z zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa. Niebieska Karta dokumentuje sytuację, pokazuje skutki i stanowi ważny dowód w sprawie karnej, jednak jeżeli chcesz, aby sprawca został ukarany, potrzebne może być złożenie przez Ciebie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa na Twoją szkodę, chyba że Policja lub prokurator zajmą się sprawą z własnej inicjatywy. Ponadto po wypełnieniu Niebieskiej Karty Twoja sytuacja będzie stale nadzorowana przez Policję lub pracownika socjalnego. Pokrzywdzony przed prokuratorem CO TO JEST POSTĘPOWANIE PRZYGOTOWAWCZE? Jest to pierwszy etap procesu karnego. Prowadzi go prokurator lub Policja. Podczas tego etapu prokurator i Policja będą zbierać dowody, czyli np. przesłuchają świadków, zrobią zdjęcia wypadku samochodowego, zdejmą odciski palców z klamki mieszkania, do którego ktoś się włamał. Jeżeli nie znają sprawcy przestępstwa, będą go szukać i czynić starania, by go zatrzymać. Jeśli zbiorą wystarczającą ilość dowodów i schwytają sprawcę, będą mogli postawić go przed sądem. Rozpocznie się wtedy kolejny etap procesu, czyli postępowanie przed sądem (por. art. 297 CZY POLICJA LUB PROKURATOR MA OBOWIĄZEK ZAJĘCIA SIĘ KAŻDYM PRZESTĘPSTWEM, O KTÓRYM SIĘ DOWIE? Co do zasady tak — Policja i prokurator mają obowiązek interweniować, jeśli uzyskają wiadomość o popełnieniu przestępstwa. Nieważne, że wiadomość ta może okazać się informacją nieprawdziwą (por. art. 10 §1 Przykład: Jeżeli Zenobiusz zjawi się na komisariacie Policji i powie, że w pobliskim parku biła się grupa nastolatków, policjanci muszą podjąć działania i sprawdzić tę informację. Tak samo będą musieli postąpić, jeżeli dostaną anonimowy telefon od Jasia o podłożeniu bomby w pobliskiej szkole podstawowej. Nawet jeśli dostaną pięć takich telefonów i cztery kolejne okażą się być nieprawdziwymi informacjami, to i tak będą musieli sprawdzić tę ostatnią informację. Policja nie podejmie natomiast żadnych działań, jeśli będzie pewna, że informacja, którą się jej zgłasza, jest nieprawdziwa. DLACZEGO ZATRZYMANO MOJEGO MĘŻA ZA BICIE MNIE Trzeba pamiętać, że przestępstwo znęcania się należy do przestępstw ściganych z urzędu, nawet jeśli pokrzywdzonymi są osoby najbliższe sprawcy. Dlatego Policja i prokurator mają zawsze obowiązek ścigania takich przestępstw! Nie jest istotne to, że jako pokrzywdzony nie chcesz, żeby sprawca był ścigany. Jeżeli Policja lub prokurator dowiedzą się o popełnieniu przestępstwa na skutek informacji przekazanej przez jakąkolwiek inną osobę, będą musieli ścigać sprawcę (por. art. 10 §1 Przykład: Jeżeli Krystyna zadzwoni na Policję i poinformuje, że w sąsiednim mieszkaniu pijany mąż bije swoją żonę, to Policja i tak będzie musiała interweniować, pomimo braku zgłoszenia sąsiadki. CZY PROKURATOR I POLICJA BĘDĄ ŚCIGAĆ WSZYSTKIE OSOBY, KTÓRE BRAŁY UDZIAŁ W POPEŁNIENIU PRZESTĘPSTWA, CZY TYLKO TE, KTÓRE WSKAŻĘ? Prokurator i Policja mają za zadanie ścigać przestępców. Dlatego jeśli nawet zawiadomiłeś o popełnieniu przestępstwa tylko przez jedną osobę, a sprawców było więcej, prokurator i Policja będą prowadzić postępowanie przeciwko wszystkim uczestnikom zajścia (por. art. 10 Przykład: Zenobiusz został pobity przez swojego siostrzeńca i jego kolegów. Nie podoba mu się, że jego siostrzeniec zadaje się z tym towarzystwem. Porozmawiał z siostrzeńcem w domu i już mu wybaczył. Zgłasza na Policji pobicie przez kolegów siostrzeńca, pomijając przy tym jego osobę. Policja będzie prowadzić sprawę również przeciwko siostrzeńcowi, którego można oskarżyć o pobicie i postawić przed sądem. CZY ZOSTANĘ POINFORMOWANY, JEŚLI PROKURATOR LUB POLICJA ZDECYDUJĄ SIĘ ŚCIGAĆ SPRAWCĘ? Tak, zostaniesz poinformowany zarówno jeśli zdecydują się ścigać sprawcę, jak i w przypadku, gdy od tego odstąpią. Prokurator i Policja mają obowiązek Cię o tym poinformować, dlatego zostanie Ci doręczone pismo za potwierdzeniem odbioru, z którego dowiesz się o podjętej przez nich decyzji. Jeśli Policja lub prokurator odstąpią od ścigania przestępstwa popełnionego na Twoją szkodę, dostaniesz także pouczenie w jaki sposób i w jakim terminie możesz wyrazić swoje niezadowolenie z tej decyzji, czyli złożyć zażalenie (por. art. 305 §4, 306 JAK SIĘ ZACHOWAĆ, JEŚLI POMIMO TEGO, ŻE ZGŁOSIŁEM POPEŁNIENIE PRZESTĘPSTWA, PROKURATOR I POLICJA NIE INFORMUJĄ MNIE, CO ROBIĄ W SPRAWIE? Jeżeli zgłosiłeś przed organami ścigania fakt popełnienia przestępstwa, to w ciągu 6 tygodni powinieneś zostać powiadomiony o tym, czy prokurator i Policja uznali, że będą ścigać sprawcę, czy też od tego odstąpili. Jeśli takiej informacji nie otrzymasz, możesz złożyć zażalenie, w którym wyrazisz swoje niezadowolenie z takiego obrotu sprawy. Napisz, że złożyłeś zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa (napisz o jakie konkretnie przestępstwo chodzi) i że na informację o podjętych przez Policję lub prokuratora działaniach czekasz już ponad 6 tygodni, najlepiej podaj dokładny czas oczekiwania. W prokuraturze dowiedz się, który prokurator prowadzi lub nadzoruje Twoją sprawę i kto jest jego przełożonym. Pismo skieruj do prokuratora przełożonego (por. art. 306 §3 Przykład: 1 stycznia 2008 roku Zenobiusz zgłosił na Policji, że został napadnięty na ulicy przez młodego mężczyznę wracającego z zabawy sylwestrowej, który zagroził mu nożem i kazał oddać wszystkie wartościowe przedmioty, które miał przy sobie. Minął cały styczeń i luty, a Zenobiusz nie wie nawet czy Policja lub prokurator postanowili zająć się sprawą. Może napisać pismo, w którym poskarży się na brak jakiegokolwiek działania ze strony Policji i prokuratora. DLACZEGO PROKURATOR I POLICJA NIE CHCĄ NA BIEŻĄCO INFORMOWAĆ MNIE O SPRAWIE? Postępowanie przygotowawcze jest tajne i co do zasady nikt poza organami ścigania nie może być informowany na bieżąco o jego przebiegu. Policja i prokurator ścigając ukrywającego się przestępcę oraz szukając dowodów winy konkretnej osoby nie chcą, aby sprawca albo osoby z nim związane, czyli np. pomagająca mu się ukryć żona albo przyjaciele, przeszkodzili im w tym. Dlatego o ich działaniach, czyli np. o przeszukaniu mieszkania sprawcy, podsłuchiwaniu jego rozmów telefonicznych, powinno wiedzieć jak najmniej osób, aby informacje te nie doszły do sprawcy i pomagających mu osób. Przykład: Zenobiusza i Krystynę okradziono, podobnie jak większość ich sąsiadów. Policja planuje zasadzkę na mężczyznę, który jest podejrzany o dokonanie tych włamań. Policjanci obawiają się, że jeśli poinformują wszystkich pokrzywdzonych w sprawie, o której godzinie i gdzie zamierzają go zatrzymać, to któryś z pokrzywdzonych może nawet nieumyślnie przekazać tę informację niewłaściwej osobie. Informacja ta mogłaby dojść do podejrzanego, co doprowadziłoby do niepowodzenia zasadzki. CZY W POSTĘPOWANIU PRZED PROKURATOREM MOGĘ DOMAGAĆ SIĘ PRZESŁUCHANIA ŚWIADKA Jako pokrzywdzony masz prawo składania wniosków o przeprowadzenie określonych dowodów, w tym o przesłuchanie świadka (por. art. 167 Przykład: Zenobiusz i Krystyna, których mieszkanie zostało „opędzlowane” przez włamywacza, mogą zażądać przesłuchania swojego sąsiada, by ten powiedział, czy słyszał zza ściany odgłosy włamania. Gdy Policja lub prokurator zdecydują się przesłuchać sąsiada, Zenobiusz i Krystyna mogą być obecni podczas tego przesłuchania. W JAKICH CZYNNOŚCIACH WYKONYWANYCH PRZEZ POLICJĘ LUB PROKURATORA MAM PRAWO BRAĆ UDZIAŁ? Jako pokrzywdzony musisz zostać dopuszczony do czynności dowodowych, których nie będzie można powtórzyć na rozprawie, czyli w postępowaniu przed sądem (por. art. 316 §1 Przykład: Świadkiem pobicia Krystyny była kobieta, która za kilka dni wyjeżdża na stałe za granicę i prokurator postanowił ją przesłuchać. Krystyna ma prawo brać udział w jej przesłuchaniu. Ta pani prawdopodobnie nie pojawi się już na rozprawie przed sądem i będzie to jedyna okazja, by wysłuchać jej zeznań. Możesz także brać udział w oględzinach, czyli obejrzeniu miejsca zdarzenia, bo jest to czynność niepowtarzalna (por. art. 316 §1 Przykład: Zenobiusz może brać udział w oględzinach miejsca wypadku samochodowego. W czasie, gdy dojdzie do rozprawy, miejsce to będzie wyglądało już zupełnie inaczej — znikną samochody, które się zderzyły, a także zostaną posprzątane wszelkie po nich pozostałości — odłamki szkła, karoserii, itp. Dlatego czynności tej nie będzie można powtórzyć przed sądem. Masz także prawo zwrócić się do prokuratora z żądaniem, by wystąpił do sądu o przesłuchanie przez sąd świadka, jeśli zachodzi niebezpieczeństwo, że świadek ten nie będzie mógł zeznawać w czasie rozprawy. Jeśli dojdzie do tego przesłuchania, możesz brać w nim udział (por. art. 316 §3, 325a §2 Przykład: Świadkiem włamania do mieszkania Zenobiusza i Krystyny jest umierający sąsiad, który w danym momencie może jeszcze zeznawać, a w późniejszym terminie może okazać się to z oczywistych powodów niemożliwe. CZY MOGĘ BRAĆ UDZIAŁ WE WSZYSTKICH CZYNNOŚCIACH, KTÓRYCH DOKONUJE POLICJA LUB PROKURATOR? Masz prawo żądać dopuszczenia do każdej czynności, ale to, czy faktycznie zostaniesz do niej dopuszczony, zależy od prokuratora, który może odmówić Twojego udziału ze względu na ważny interes prowadzonego postępowania (por. art. 317, 325a §2 Przykład: Włamywacz ukradł z mieszkania Zenobiusza i Krystyny jedyną wartościową rzecz jaką mieli — obraz Malczewskiego. Zenobiusz może żądać dopuszczenia do przeszukania mieszkania podejrzanego, ale prokurator może mu tego odmówić, gdyż nie chce, by ktoś poza nim i policjantami wiedział o czasie planowanego przeszukania, aby zapobiec możliwości uprzedzenia podejrzanego. Masz prawo brać udział w przesłuchaniu biegłego. Ponadto możesz zapoznać się z jego opinią, jeżeli złożona została na piśmie (por. art. 318, 325a §2 Przykład: Zenobiusz jest pokrzywdzony w wypadku samochodowym. Może uczestniczyć w przesłuchaniu biegłego, który ma stwierdzić na podstawie badania krwi, czy kierujący pojazdem, który go potrącił, był pod wpływem alkoholu lub narkotyków. CZY W CZASIE POSTĘPOWANIA PRZED PROKURATOREM MOGĘ PRZEGLĄDAĆ AKTA SPRAWY ALBO ROBIĆ ICH KSEROKOPIE? Masz takie prawo, ale tylko za zgodą prowadzącego postępowanie prokuratora. Nie możesz po prostu wejść do budynku prokuratury i w każdym czasie zaglądać do akt, w których zgromadzono dokumentację Twojej sprawy (por. art. 156 §5 Przykład: Zenobiusz nie był obecny przy przesłuchaniu świadka, a chciałby wiedzieć co ten świadek zeznał. Może pójść do prokuratury i poprosić, by pokazano mu akta sprawy, w tym protokół z przesłuchania tego świadka. Prokurator może udostępnić mu akta, ale nie ma takiego obowiązku. Natomiast w sytuacji kiedy to Ty złożyłeś wniosek o przesłuchanie świadka i miałeś prawo uczestniczyć w jego przesłuchaniu, a nie udało Ci się na nie przyjść, masz prawo otrzymać odpis, czyli kserokopię protokołu, w którym zapisano zeznania świadka. Prokurator nie będzie mógł odmówić Ci udostępnienia akt i zrobienia kserokopii. Za te kserokopie będziesz musiał zapłacić (por. art. 157 §3 Przykład: Zenobiusz złożył wniosek o przesłuchanie sąsiada, który widział złodzieja odjeżdżającego jego samochodem. Sąsiad został przesłuchany przez prokuratora w czasie, gdy Zenobiusz z rodziną pojechał na wcześniej zaplanowane wakacje. Kiedy wróci z urlopu będzie mógł pójść do prokuratury i poprosić o kserokopie tych kart akt sprawy, na których zapisano zeznania świadka. Przed ich otrzymaniem będzie musiał za nie zapłacić. CZY MAM OBOWIĄZEK PODDANIA SIĘ BADANIOM ZAWSZE, GDY CHCE TEGO POLICJA LUB PROKURATOR? Może się zdarzyć tak, że to, za jakie przestępstwo zostanie sprawca skazany, będzie zależało od stanu Twojego zdrowia i poniesionych przez Ciebie obrażeń. W takiej sytuacji nie będziesz mógł sprzeciwić się, by obejrzano Twoje ciało np. w poszukiwaniu blizn lub by zbadał Cię lekarz. Jednakże bez Twojej zgody lekarz nie będzie mógł przeprowadzić zabiegu chirurgicznego ani zatrzymać Cię w szpitalu na obserwację (por. art. 192 §1 Abyś nie czuł się zawstydzony, oględzin Twojego ciała powinna dokonać osoba tej samej płci co Twoja (por. art. 208 Przykład: Krystyna została dotkliwie pobita przez dresiarzy, którzy chcieli, by oddała im swój telefon komórkowy i pieniądze. Na komisariacie Policji Krystyna nie może sprzeciwić się, by policjantka obejrzała jej obrażenia. Może też zostać wezwany lekarz, który zbada Krystynę. Jej stan zdrowia będzie miał znaczenie przy odpowiedniej kwalifikacji zachowania dresiarzy. Decyzje prokuratora i odwołanie od nich KIEDY I JAK KOŃCZY SIĘ POSTĘPOWANIE PRZYGOTOWAWCZE? JAKIE DECYZJE MOGĄ ZOSTAĆ WYDANE W MOJEJ SPRAWIE? Podstawowym sposobem zakończenia postępowania przygotowawczego jest sporządzenie i wniesienie aktu oskarżenia do sądu. Gdy organy ścigania zakończą wszystkie czynności, a zebrany materiał dowodowy będzie na to pozwalał, prokurator wniesie akt oskarżenia do sądu i tam będzie go popierał (por. art. 331 Może jednak zdarzyć się tak, że w toku postępowania organy ścigania ustalą, iż podejrzany dopuścił się czynu w stanie niepoczytalności oraz istnieją podstawy do zastosowania środków zabezpieczających przewidzianych przez kodeks karny (np. umieszczenie w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym). Wtedy prokurator skieruje do sądu wniosek o umorzenie postępowania i zastosowanie środków zabezpieczających (por. art. 324 Prokurator może również odmówić wszczęcia postępowania lub wszczęte umorzyć (por. art. 305, 322 W JAKICH DOKŁADNIE SYTUACJACH PROKURATOR NIE WSZCZYNA POSTĘPOWANIA, A WSZCZĘTE UMARZA? Musisz wiedzieć, że są sytuacje, w których postępowania się nie wszczyna, czyli w ogóle nie zaczyna się go prowadzić, a rozpoczęte się umarza, czyli przestaje się je prowadzić, mimo tego, że początkowo było ono prowadzone (por. art. 17 Jeżeli zdarzy się jedna z tych sytuacji, to otrzymasz postanowienie o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania. Te sytuacje zachodzą, gdy czynu nie popełniono, gdy to, co się stało, nie jest w ogóle przestępstwem lub nasze prawo stanowi, że sprawca nie popełnia przestępstwa lub nie podlega karze. Przykład: Krystyna wybrała się na zakupy. Obok niej przechodziła inna kobieta, która niosła swoje zakupy i kawę, gdy nagle dostała ataku padaczki, wywróciła się na Krystynę, wylała kawę, przez co zniszczyła jej nowe, drogie ubranie. W tym wypadku w ogóle nie było czynu, gdyż chora osoba nie mogła zapanować nad swoim zachowaniem, a zatem nie ponosi ona odpowiedzialności. Przykład: Zenobiusz wraz z rodziną wybrał się w niedzielne popołudnie na grzyby. Zaparkował w odludnym miejscu, gdzie nie było innych samochodów. Gdy cała rodzina wracała z lasu, zdumieni ujrzeli mężczyznę, który wybił szybę w ich samochodzie i zabrał gaśnicę, gdyż nigdzie w okolicy nie było żadnej innej. Zrobił to, żeby ugasić nagły pożar, który wybuchł na granicy lasu. W tej sytuacji nie popełnił on przestępstwa. Tak samo jest również w sytuacji, gdy społeczna szkodliwość tego czynu jest znikoma, co znaczy, że jest to sprawa tak błaha, że nie ma konieczności jej ścigania. Przykład: Zenobiusz poprosił pewnego pacjenta, aby podpisał dokument ze szpitala, ten zapomniał sobie o tym i następnego dnia, zamiast niego, dokument podpisała żona. Nie był to ważny dokument i w tej sytuacji postępowanie nie będzie prowadzone ze względu na znikomą społeczną szkodliwość czynu. Również jeśli oskarżony zmarł lub nastąpiło przedawnienie karalności czynu postępowanie nie zostanie rozpoczęte, a to które już się toczy zostanie umorzone. Przedawnienie karalności oznacza, że upłynął już pewien okres czasu od momentu, gdy popełniono przestępstwo, po którym zgodnie z prawem tego przestępstwa już się nie ściga i nie można ukarać sprawcy (por. art. 101, 105 Przykład: Zenobiusz został bardzo dotkliwie potrącony przez samochód, ale sprawca zginął. W tej sytuacji postępowanie karne nie będzie prowadzone. Przykład: Zenobiuszowi w roku 1995 ktoś ukradł kosiarkę z działki, ale on zgłosił to dopiero teraz. Postępowanie nie będzie prowadzone, ponieważ w tej sprawie okres przedawnienia wynosi 10 lat i po upływie tego terminu sprawa uległa przedawnieniu. Nie można również ścigać i karać kogoś dwa razy za to samo. Jeżeli sprawca już został osądzony w innym sądzie lub jego sprawa toczy się gdzieś indziej, to nie będzie można prowadzić drugiego postępowania w tej samej sprawie. Jest to bardzo ważne, gdyż musisz wiedzieć, że nie można składać kilku zawiadomień o popełnieniu przestępstwa w tej samej sprawie w różnych miejscach, gdyż i tak będzie mogło być prowadzone tylko jedno postępowanie. Przykład: Zenobiusz bardzo chciał, żeby jego sprawa toczyła się szybciej, mimo że jeden sąd już się nią zajmuje, więc zgłosił się na Policję w innym mieście, bo tam może będzie szybciej. Postępowanie nie będzie się tam jednak toczyło, ponieważ nie można kogoś ścigać kilkakrotnie jednocześnie za to samo przestępstwo. Są również takie sytuacje, kiedy jako pokrzywdzony musisz złożyć wniosek o ściganie, gdyż inaczej ani Policja, ani prokurator nie mogą ścigać takiego przestępstwa. Przykład: Sąsiad groził Zenobiuszowi, że popełni przestępstwo na jego szkodę, mówiąc mu wielokrotnie, że brutalnie go pobije. Aby prokurator rozpoczął ściganie sprawcy, Zenobiusz będzie musiał złożyć wniosek o ściganie. Gdy już go złoży, postępowanie będzie toczyło się z urzędu. W końcu są i takie przestępstwa, kiedy to właśnie Ty jako pokrzywdzony musisz złożyć prywatny akt oskarżenia i popierać go samodzielnie w sądzie. Przykład: Zenobiusz został spoliczkowany w szpitalu przez pacjenta, który uważał, że Zenobiusz nieładnie patrzy na jego żonę. Zostało popełnione przestępstwo naruszenia nietykalności cielesnej. Ściganie takiego przestępstwa odbywa się z oskarżenia prywatnego, co oznacza, że Zenobiusz musi sam sporządzić akt oskarżenia i udać się z nim do sądu. CO MOGĘ ZROBIĆ, JEŻELI ZOSTAŁO WYDANE POSTANOWIENIE O ODMOWIE WSZCZĘCIA POSTĘPOWANIA PRZEZ PROKURATORA, A JA NIE ZGADZAM SIĘ Z JEGO DECYZJĄ? Jako pokrzywdzony posiadasz prawo do złożenia zażalenia na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa. Musisz wiedzieć, że zażalenie jest to bardzo ważny środek odwoławczy od decyzji różnych organów. Jest ono dla Ciebie pomocne i służy Ci po to, abyś mógł nie zgodzić się z decyzją prokuratora i odwołać się od niej. Wówczas sąd przeanalizuje to, czy prokurator podjął dobrą decyzję. Zażalenie to powinieneś skierować do sądu, który zajmuje się Twoją sprawą, ale wnosisz je za pośrednictwem prokuratora, który wydał to postanowienie, które chcesz zaskarżyć. Oznacza to, że adresujesz swoje zażalenie do sądu, ale wysyłasz je do prokuratora, który je wydał, a on przekaże je do sądu. Prokurator przekaże Twoje zażalenie do odpowiedniego sądu. Termin do wniesienia zażalenia wynosi 7 dni od daty doręczenia Ci odpisu postanowienia prokuratora i jest to termin zawity. Oznacza to, że zażalenie, które zostanie wniesione po upływie tego terminu, będzie bezskuteczne! Bezskuteczne, czyli jeżeli złożysz je po tym terminie, to nikt już się nim nie zajmie, gdyż nie będzie miał takiego obowiązku. Jest to dla Ciebie bardzo ważne i musisz pamiętać, że nie można przekroczyć tego terminu (por. art. 100 §2, 122 §2, 306, 460 CO MOGĘ ZROBIĆ, JEŻELI ZOSTAŁO WYDANE POSTANOWIENIE O UMORZENIU POSTĘPOWANIA PRZEZ PROKURATORA, A JA NIE ZGADZAM SIĘ Z JEGO DECYZJĄ? Jeśli prokurator w toku postępowania przygotowawczego dojdzie do wniosku, że nie ma podstaw do wniesienia aktu oskarżenia, to umorzy on prowadzone postępowanie. Podobnie jak w przypadku odmowy wszczęcia postępowania masz szereg uprawnień, o których również zostaniesz pouczony w postanowieniu, które zostanie Ci dostarczone za pośrednictwem poczty. Podobnie jak w przypadku odmowy wszczęcia postępowania masz prawo do wniesienia zażalenia, dokładnie w tym samym trybie. Również musisz pamiętać o 7-dniowym terminie, który płynie od dnia doręczenia Ci odpisu postanowienia o umorzeniu postępowania (por. art. 306, 322, 460 CO DALEJ DZIEJE SIĘ Z ZAŻALENIAMI NA DECYZJE PROKURATORA O ODMOWIE WSZCZĘCIA LUB O UMORZENIU POSTĘPOWANIA? Po wniesieniu zażalenia prokurator dokonuje formalnej jego kontroli, czyli sprawdza, czy wszystkie warunki wniesienia tego zażalenia zostały spełnione (por. art. 429 §1 w zw. z art. 465 §1 Te warunki, o których musisz pamiętać, to przede wszystkim 7-dniowy termin oraz to, że zażalenie możesz złożyć Ty jako pokrzywdzony. Nie może tego zrobić za Ciebie Twój przyjaciel. Jeśli warunki te nie zostaną spełnione, to prokurator odmówi przyjęcia Twojego zażalenia. Również i na tę decyzję przysługuje Ci zażalenie, które musisz skierować do sądu. Po raz kolejny trzeba pamiętać, żeby nie przekroczyć 7-dniowego terminu. Jeśli wszystkie warunki formalne zostały spełnione, to zażalenie, które sporządziłeś, zostaje skierowane do sądu, chyba że prokurator uzna, że masz rację i od razu przychyli się do Twojego zażalenia (por. art. 463 §1 w zw. z art. 465 §1 Jeżeli prokurator nie przychyli się do zażalenia, to sąd może utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania. Oznacza to, że sąd przyznał rację prokuratorowi i według naszego prawa nie ma podstaw do prowadzenia dalej postępowania w tej sprawie. Jest to koniec sprawy! Sąd może jednak również dostrzec braki, niedociągnięcia i inne uchybienia w zaskarżonych przez Ciebie postanowieniach, a w konsekwencji uchylić je i przekazać sprawę prokuratorowi w celu wyjaśnienia wskazanych okoliczności, bądź przeprowadzenia wskazanych czynności. Oznacza to, że postępowanie będzie w dalszym ciągu prowadzone, zaś Twoje zażalenie odniosło skutek. CHCIAŁBYM, ABY TO PROKURATOR PROWADZIŁ POSTĘPOWANIE, POMIMO TEGO, ŻE MAM DO CZYNIENIA Z PRZESTĘPSTWEM PRYWATNOSKARGOWYM I POWINIENEM TO ROBIĆ SAM. CO MAM ZROBIĆ? W bardzo wyjątkowych sytuacjach prokurator może wszcząć postępowanie dotyczące przestępstwa prywatnoskargowego lub przystąpić do już wszczętego, gdy wymaga tego interes społeczny. Interes społeczny w ściganiu przestępstw prywatnoskargowych zachodzi wówczas, gdy przestępstwo, które zostało popełnione na Twoją niekorzyść, godzi bezpośrednio nie tylko w chronione przez prawo Twoje interesy i bezpieczeństwo, ale ponadto także w dobra ogólne, ważne dla nas wszystkich, dotyczące nas bezpośrednio. Jeżeli prokurator nie chce prowadzić tego postępowania, a czujesz się poszkodowany tą decyzją, lub wszczął postępowanie, a następnie je umorzył, gdyż nie widzi w tym interesu społecznego, to masz prawo do złożenia zażalenia na tę decyzję. Zażalenie takie kierujesz do prokuratora nadrzędnego, za pośrednictwem prokuratora, który wydał postanowienie, które chcesz zaskarżyć. Musisz zatem je wysłać do tego prokuratora, który odmówił Ci pomocy, a on prześle to pismo do swojego zwierzchnika i to on zdecyduje, co z Twoją sprawą. Nie zapomnij o złożeniu zażalenia w terminie 7 dni od doręczenia Ci odpisu postanowienia (por. art. 60, 460, 465 Przykład: Zenobiusz jest lekarzem i któryś z pacjentów mówił o nim nieprawdę, że źle leczy, nie umie operować i jego pacjenci szybko trafiają do kostnicy. Jest to twierdzenie, które może go poniżyć lub narazić na utratę zaufania w zawodzie, który wykonuje. Jest to jednak przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego. Zenobiusz może jednak chcieć, aby to prokurator prowadził postępowanie, gdyż uważa, że wymaga tego interes społeczny, ponieważ takie poglądy narażają na szwank wszystkich lekarzy w jego mieście lub szpitalu, a w interesie wszystkich jest to, aby nie podważać autorytetu w tak ważnym zawodzie. Jeśli prokurator się przychyli do zdania Zenobiusza, to będzie prowadził tę sprawę, a Zenobiusz będzie korzystał z uprawnień oskarżyciela posiłkowego. Jeżeli nie, Zenobiusz będzie mógł wnieść zażalenie na decyzję prokuratora. CO SIĘ DZIEJE Z ZAŻALENIEM NA DECYZJĘ PROKURATORA, KTÓRY NIE CHCE PROWADZIĆ POSTĘPOWANIA W SPRAWIE PRYWATNOSKARGOWEJ? Zażalenie na postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania przygotowawczego z uwagi na brak interesu społecznego w ściganiu z urzędu sprawcy, rozpoznaje prokurator nadrzędny (por. art. 465 §2a Jeżeli przychyli się do tego zażalenia, to sprawa będzie prowadzona z urzędu. Jeżeli nie, to będziesz musiał sam popierać akt oskarżenia w sądzie. CO TO ZNACZY, ŻE DOCHODZENIE ZOSTAŁO UMORZONE, A SPRAWA WPISANA DO REJESTRU PRZESTĘPSTW? Zdarzają się takie sytuacje, że Policja prowadzi dochodzenie, ale nie udaje się wykryć sprawcy przestępstwa w drodze podjętych przez Policję czynności. Wówczas może zostać wydane postanowienie o umorzeniu tego dochodzenia i wpisaniu sprawy do rejestru przestępstw. Postanowienie takie nie wymaga uzasadnienia. Po wydaniu takiego postanowienia Policja w ramach swojej działalności nadal prowadzi działania, które mają na celu znalezienie nowych dowodów i wykrycie sprawcy przestępstwa wpisanego do rejestru. Oczywiście, jeśli tylko pojawią się nowe okoliczności pozwalające na wykrycie sprawcy, to Policja wyda postanowienie o podjęciu na nowo dochodzenia. Jako pokrzywdzony będziesz informowany o tych decyzjach Policji (por. art. 325f Przykład: Zenobiusz wybrał się w sobotni poranek do sklepu na rowerze i gdy robił zakupy, rower ukradziono. Zgłosił to przestępstwo na Policji, która po przeprowadzeniu koniecznych działań uznała, że nie ma na razie możliwości wykrycia sprawcy. Następnie Policja umorzyła dochodzenie i wpisała kradzież roweru Zenobiusza do rejestru przestępstw. Jak tylko Policja uzyska nowe informacje i dowody, będzie poszukiwać sprawcy tej kradzieży. CO MAM ZROBIĆ, JEŻELI NIE ZGADZAM SIĘ Z DECYZJĄ POLICJI O UMORZENIU DOCHODZENIA I WPISANIU SPRAWY DO REJESTRU PRZESTĘPSTW? Na postanowienie Policji o umorzeniu dochodzenia i wpisaniu sprawy do rejestru przestępstw przysługuje Ci zażalenie. Zażalenie takie powinieneś skierować za pośrednictwem Policji do prokuratora, który sprawuje nadzór nad dochodzeniem. Jeżeli on nie przychyli się do tego zażalenia, to trafi ono do sądu. Pamiętaj o złożeniu zażalenia w terminie 7 dni od doręczenia Ci odpisu postanowienia (por. art. 325e §4 Pokrzywdzony jako oskarżyciel w sądzie JAKIE ROLE MOGĘ PEŁNIĆ JAKO POKRZYWDZONY W POSTĘPOWANIU PRZED SĄDEM? Jako pokrzywdzonemu, w postępowaniu przed sądem przysługują Ci pewne przywileje. Zakres tych przywilejów jest różny w zależności od roli, jaką będziesz spełniał w tym postępowaniu. W przypadku, gdy przestępstwo jest ścigane z oskarżenia prywatnego, co do zasady nie będzie się toczyć postępowanie przed prokuratorem. W tej sytuacji, aby sprawa karna w ogóle miała miejsce i tym samym abyś mógł korzystać z uprawnień w postępowaniu przed sądem, musisz wnieść swój własny akt oskarżenia. Staniesz się wtedy oskarżycielem prywatnym. W wypadku, gdy przestępstwo jest ścigane z oskarżenia publicznego, będzie się toczyć postępowanie przed prokuratorem, po zakończeniu którego prokurator wniesie do sądu akt oskarżenia. Złożenie aktu oskarżenia do sądu jest dla Ciebie bardzo istotnym wydarzeniem. W tym momencie kończy się postępowanie przed prokuratorem, a rozpoczyna się postępowanie przed sądem. Dla Ciebie oznacza to, że będziesz musiał wybrać rolę, którą chcesz pełnić w postępowaniu przed sądem. Tracisz swoją dotychczasową pozycję strony postępowania, a uprawnienia, które miałeś, znikają.
Istnieją dwie drogi uzyskania odszkodowania: sądowa oraz przed Komisją ds. orzekania o zdarzeniach medycznych. Poszkodowanemu przysługuje legitymacja do złożenia wniosku na Komisję co do zasady w okresie roku od wystąpienia zdarzenia medycznego. Pozew skierowany do Sądu może być natomiast złożony w terminie trzech lat od zdarzenia.
W praktyce często zdarza się, że powód sporządzając pozew samodzielnie, bez pomocy prawnika myli przesłanki do orzeczenia rozwodu z przyczynami rozwodu, pisząc np. że wnosi o rozwód z uwagi na odmienność charakterów. Jednak dla sądu najważniejsze jest zaistnienie przesłanki do rozwodu, a więc to czy doszło między małżonkami do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia. Przyczyny rozkładu pożycia nie są samodzielną podstawą powództwa o jeśli między małżonkami występuje owa odmienność charakterów to sąd bierze ją pod uwagę tylko w kontekście tego, czy wpłynęła ona na zupełny i trwały rozkład pożycia. Jeśli sąd dojdzie do wniosku, że istnieją wprawdzie między małżonkami kłótnie, sprzeczki, czy brak wzajemnego zrozumienia, będące przejawem odmienności charakterów, ale małżonkowie mimo to dalej utrzymują między sobą więź duchową, fizyczną i gospodarczą – nie orzeknie – przyczyna nie jest przesłanką do rozwodu, ale na skutek jej zaistnienia może nastąpić zupełny i trwały rozpad pożycia między małżonkami, a dopiero to może skutkować orzeczeniem rozwodu. W pozwie istotne jest to aby wykazać, że z małżonkiem nie utrzymujemy już kontaktów seksualnych, nie prowadzimy wspólnego gospodarstwa domowego oraz że nie ma między nami zrozumienia, zaufania, szacunku itp., a nie to dlaczego tak się tym czym są i jaki wpływ na rozwód mają przesłanki można przeczytać tutaj:Kiedy rozwód jest dopuszczalny – o przesłankach przy sporządzaniu pozwu i wykazywaniu, że nic już nas nie łączy, nie da się nie nawiązać do motywów jakie nami kierowały, a więc przyczyn przez które rozeszły się nasze drogi. Bo to właśnie przyczyna jak np. zdrada czy agresja niszczy relacje w małżeństwie, a to prowadzi do zaniku więzi, co z kolei daje podstawę do żądania mają jednak największe znaczenie dla ustalania winy rozkładu pożycia małżeńskiego. Sąd jest obowiązany zbadać jakie były przyczyny rozpadu małżeństwa i kto za nimi stoi. Jedynie wyjątkowo, jeśli pozwany zgadza się na rozwód, a małżonkowie nie mają wspólnych małoletnich dzieci, sąd może poprzestać na przesłuchaniu możemy podzielić na zawinione i niezawinione. I tak, o ile co do zasady zdrada jest przyczyną zawinioną, tak np. trudno winić za rozpad małżeństwa, małżonka u którego wykryto chorobę psychiczną i która tak wpłynęła na zachowanie małżonka, że oddalili się oni od siebie, nastąpił rozpad łączących ich więzi, co ostatecznie sprawiło, że drugi małżonek zażądał rozwodu. Ale tutaj też ważna uwaga – jeśli małżonek zataił chorobę przed ślubem, a stała się ona powodem rozkładu pożycia między małżonkami, może to uzasadniać przypisanie mu winy w spowodowaniu tego pozwie możemy przedstawić jedną przyczynę, może być ich też kilka. Sąd natomiast może orzekać na podstawie wszystkich wskazanych przez nas przyczyn, może wziąć pod uwagę tylko niektóre z nich, a może też w trakcie postępowania pojawić się zupełnie nowa przyczyna, która tak naprawdę jest pierwotną przyczyną rozkładu więzi i to właśnie ona będzie mieć znaczenie dla jeszcze raz powtarzam – pamiętajmy, że podstawa rozwodu jest zawsze jedna – jest nią zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego – niezależnie od tego jaka przyczyna spowodowała ten już do konkretów – ile spraw rozwodowych, tyle przyczyn. Nie da się ich zamknąć w jeden katalog. Są jednak takie, które częściej od innych powtarzają się w pozwach małżeńskaZdrada to nie tylko niedochowanie wierności poprzez cudzołóstwo. Mogą nią być także wszelkie zachowania małżonka wobec osoby trzeciej, które wykraczają poza przyjęte normy i jednorazowa zdrada może być przyczyną rozkładu pożycia jednak małżonek dopuścił się zdrady wiele lat temu (nieważne, czy jednorazowej czy dochodziło do tego wielokrotnie, a nawet wdał się w dłuższy romans), a mimo to jego współmałżonek kontynuował z nim pożycie przez dalsze lata małżeństwa, wiedząc że ten dopuścił się niewierności – nie może to być podstawą do obciążania zdradzającego małżonka winą z rozkład bowiem przypisać małżonkowi winę, musi zaistnieć związek przyczynowy między zdradą, a rozkładem pożycia. Jeśli więc mimo zdrady i wiedzy o niej małżonek kontynuował ze zdradzającym pożycie, zdrada nie miała wpływu na rozpad małżeństwa. Ma to szczególne znaczenie w przypadku gdy zdradzony małżonek, zachowuje sobie zarzut zdrady niejako na później, aby móc skorzystać z niego we właściwym czasie, chcąc się na niego powołać w pozwie o rozwód na wypadek późniejszego wywołania rozkładu z własnej winy (wyr. SN z 25 listopada 1960 r., IV CR 190/60).A co w sytuacji gdy małżonek po ślubie dał drugiej stronie przyzwolenie na niewierność w małżeństwie, ale potem uznał że jednak nie jest w stanie tego tolerować, a zdrady te wpłynęły na więź małżeńską, sprawiając, że małżonkowie zaczęli się od siebie zdrada stanowić może ważny powód do wykazania rozkładu pożycia małżeńskiego i to zawiniony przez małżonka który zdrady się dopuścił, a to dlatego że obowiązek wierności małżeńskiej nie jest zależny od uzgodnień małżonków, a wynika z przepisów prawa, a konkretniej z art. 23 KRO, który wskazuje obowiązki małżeńskie, a jednym z nich jest właśnie dochowanie tutaj mała uwaga: ze zdradą wiąże się czasem kwestia wątpliwości co do pochodzenia dziecka. Mężowie kobiet, które dopuściły się cudzołóstwa często w trakcie postępowania rozwodowego poddają w wątpliwość swoje ojcostwo, kwestionując pochodzenie dziecka z małżeństwa. Dlatego też zasadnym jest tu wskazać, że: w trakcie sprawy o rozwód mąż nie może kwestionować pochodzenia dziecka. Od tego jest osobne postępowanie o zaprzeczenie ojcostwa, a jeśli taki zarzut pojawi się w trakcie postępowania, sąd się powinien się nim stosowanie przemocy psychicznej lub fizycznejKategoria ta obejmuje szeroki zakres zachować jednego małżonka w stosunku do drugiego, od stosowania wyzwisk, gróźb, słowne poniżanie małżonka, aż po ciężkie pobicia, ale również gdy małżonek co prawda nie zachowuje się agresywnie w stosunku do drugiego małżonka, ale np. pod wpływem alkoholu bierze udział lub wszczyna bójki poza domem. Jeśli tylko takie zachowania sprawiły że u drugiego małżonka pojawił się stan niechęci, utraty zaufania czy rozżalenia, co w efekcie doprowadziło do rozkładu pożycia małżeńskiego, orzeczenie rozwodu jest światopoglądów i charakterówMałżeństwo powinno być przede wszystkim wspólnotą duchową na którą składają się między innymi wspólne spojrzenie na świat, podobne poglądy polityczne, społeczne, spójna i wspólna wizja przyszłości, podobne spojrzenie na kwestie rodzicielstwa i rozwoju sama niezgodność małżonków w tym zakresie nie jest przesłanką do orzekania rozwodu. Jeśli jednak różnice nie zostaną przezwyciężone w toku małżeństwa na zasadzie wypracowania kompromisu to mogą stać się przyczyną oddalania się małżonków od siebie co spowodować może rozkład pożycia, a tym samy da podstawy do orzeczenia rozkładu pożycia jest więc nie tyle różnica światopoglądów czy charakterów lecz jej konkretne przyczyny i koniec warto tu przytoczyć orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 1952 r. (C 502/51) zgodnie z którym „gdy przyczyna niedobrania się małżeństwa leży tylko w charakterze powoda, a ujemne cechy jego charakteru (lekkomyślność, erotomania) należy uznać za zawinione przyczyny rozkładu małżeństwa, powód nie może opierać żądania rozwodu na twierdzeniu, że małżeństwo jest niedobrane”.NieróbstwoChodzi tu o sytuacje gdy małżonek będąc zdolny do pracy nie pracuje wcale lub pracuje w stopniu niedostatecznym, nawet jeśli dostarcza środków na utrzymanie rodziny, ale pochodzą one z pomocy dziadków, uprawiania spekulacji, wykorzystywania wcześniej zgromadzonych z takiego zachowania rozkład pożycia może być podstawą do orzeczenia rozwodu o ile oczywiście druga strona zwracała małżonkowi uwagę na niewłaściwość takiego zachowania i domagała się zmiany postawy psychicznaStan psychiki chorego małżonka nie przesądza o treści wyroku w sprawie o rozwód. Wszystko zależy od tego z jakiego rodzaju chorobą mamy do czynienia. I tak art. 12 § 1 KRO daje możliwość zawarcia związku małżeńskiego przez osobę dotkniętą chorobą psychiczną lub niedorozwojem jeżeli stan jej zdrowia nie pozostaje w sprzeczności z istotą i celami małżeństwa, z czego możemy wywnioskować że nie każde zaburzenie psychiczne powstałe w czasie trwania małżeństwa, stanowić może przyczynę rozkładu pożycia takich sprawach niezwykle ważne będzie powołanie biegłego z zakresu psychiatrii, celem stwierdzenia czy stan psychiczny strony odbiega od stanu normalnego, a następnie czy stan ten jest sprzeczny z istotą i celami małżeństwa. Dopiero na tej podstawie będzie można ocenić, czy może on być uznany za ważną przyczynę rozkładu pożycia należy uważać za ważny, a przy tym niezawiniony powód rozkładu pożycia potomstwa jest jednym z celów związku małżeńskiego, czy zatem małżonek może żądać od drugiego – bezpłodnego małżonka aby ten poddał się leczeniu mającemu na celu usunięcie przeszkód w posiadaniu dzieci? Ma on prawo oczekiwać, że w przypadku problemów chory małżonek podda się leczeniu, ale jego żądanie powinno się mieścić w granicach życiowego rozsądku, a zatem nie może wymagać aby współmałżonek poświecił własne zdrowie w imię posiadania takie zostało wyrażone przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 grudnia 1959 r. (II CR 74/59), przy stanie faktycznym w którym mąż był zdania, że obowiązkiem jego żony było poddanie się leczeniu, a jej obawy związane ze skutkami kuracji były bezpodstawne. Żona zeznała przed sądem, że ze względu na nowotwór w okolicach narządów kobiecych obawiała się skutków radykalnej kuracji proponowanej przez jednego z lekarzy, tym bardziej że inni lekarze do których się zwracała wyrazili zastrzeżenia w tym zakresie. Sąd Najwyższy uznał, że nie można czynić żonie zarzutów z tego powodu, że zawahała się przed kuracją, która mogła się ujemnie odbić na jej zdrowiu, nawet jeśli wiedziała o pomyślnych rezultatach takiej kuracji przeprowadzonej u kogoś przyczynyDo innych przyczyn możemy zaliczyć głównie alkoholizm, narkomanię, hazard, impotencję, trudności finansowe, brak własnego mieszkania, a co za tym idzie ingerencję teściów w pożycie małżeńskie, czy trwonienie majątku, a ponadto:niewłaściwe zachowywanie się jednego z małżonków wobec członków rodziny drugiego małżonka, przejawiające się w znieważaniu, biciu, groźbach (wyr. SN z r., C 335/50),złe obchodzenie się współmałżonka z dziećmi drugiego małżonka (wyr. SN z r.,C 2031/54),złe prowadzenie się małżonka w przeszłości czego efektem było zarażenie chorobą weneryczną, w przypadku gdy choroba ta pozostawiła ślady w ciele co może stanowić zagrożenie dla współmałżonka lub przyszłego potomstwa, gdy małżonek niezarażony dowiedział się o tym i było to przyczyną zaniechania pożycia małżeńskiego (wyr. SN z r., II C 1492/53),złe prowadzenie się małżonka w przeszłości, bądź popełnienie przed zawarciem ślubu czynu w wysokim stopniu niemoralnego w sytuacji gdy współmałżonek uważał go za osobę bez skazy o wysokiej moralności, a pozyskanie informacji o takim zachowaniu wywołało u niego rozczarowanie i niechęć do małżonka (wyr. SN z r., C 538/49),oskarżenie męża przez żonę o kradzież przedmiotu ze wspólnego mieszkania i spowodowanie tym samym przeciwko niemu postępowania karnego, zakończonego wyrokiem uniewinniającym (wyr. SN z r., C 479/51),zmiana religii przez jednego z małżonków Czytaj też: Czy zmiana religii może być przyczyną rozwodu?
| Ф еρомዒձէщ хаш | Нт εкևшоኛ сеሏዓщι |
|---|
| Кεфалиክሙву и | Էղቭбω твոнխμև ω |
| Ծաпсጧ зևվиρሿг еያо | Вጽψупозвեኛ а |
| Հ υ касточ | Ущիγ ле ዋዕугле |
| ሡф ոտ вቾֆመк | Գθзеዳα ከτо |
| Драበሎпι ξошևպередե еቬեзарсеπа | ሡиኜигл ըսюኝ ኽዬջոклխբ |
Wyższy zasiłek nie tylko dla medyków. Jeśli do zakażenia dojdzie w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych, COVID-19 może zostać uznany za chorobę zawodową. Dotyczy to nie tylko lekarzy, ale również np. nauczycieli czy pracowników sklepów. Jest to możliwe na podstawie obowiązujących już przepisów.
W przypadku niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia przez pracodawcę, pracownik może wnieść roszczenia odszkodowawcze do sądu. Zgodnie z art. 56 Kodeksu pracy (kp), pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie. O przywróceniu do pracy lub odszkodowaniu orzeka sąd pracy. Natomiast zgodnie z art. 58 kp, odszkodowanie za rozwiązanie umowy o pracę, o którym mowa w art. 56 Kodeksu pracy, przysługuje w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. W przypadku rozwiązania umowy o pracę zawartej na czas określony odszkodowanie przysługuje w wysokości wynagrodzenia za czas, do którego umowa miała trwać, nie więcej jednak niż za okres dodać, że w sytuacji, w której pracodawca rozwiązał umowę o pracę w okresie wypowiedzenia niezgodnie z przepisami kp o rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia, pracownik będzie miał uprawnienie tylko do odszkodowania. Wówczas może być mu przyznane świadczenie w wysokości wynagrodzenia za okres pozostały do upływu odszkodowania przyznanego na podstawie art. 58 Kodeksu pracy powinna być równa wynagrodzeniu za ustawowy okres wypowiedzenia. Strony stosunku pracy mogą jednak uzgodnić w umowie wypłatę odszkodowania w wysokości wynagrodzenia za wydłużony okres trwania wypowiedzenia umowy o pracę, niż wskazany w pracownicze i roszczenie cywilne w związku z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracęW sytuacji naruszenia przez pracodawcę przepisów dotyczących rozwiązania umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym, pracownik oprócz roszczenia odszkodowawczego z kp, może domagać się również odszkodowania za rozwiązanie umowy w oparciu o Kodeks cywilny (kc). Odszkodowanie dochodzone z kc jest zasadne wówczas, gdy odszkodowanie z art. 58 kp nie rekompensuje pracownikowi całej szkody poniesionej przez pracownika w wyniku niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę. Odszkodowanie z kc i kp nie powinno być wyższe niż realna szkoda poniesiona przez pracownika w wyniku naruszenia przez pracodawcę przepisów. Odszkodowanie za rozwiązanie umowy o pracy niezgodnie z prawem z art. 58 kp stanowi rodzaj zadośćuczynienia wobec pracownika za utratę pracy. Świadczenie to przysługuje niezależnie od wysokości poniesionej szkody i tego czy w ogóle jakaś wystąpiła. Wysokość odszkodowania dochodzonego w oparciu o przepisu kp jest ograniczona do wysokości trzykrotności Anna otrzymała od pracodawcy wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony z przyczyn niedotyczących pracowników. Pracodawca postanowił skrócić również okres wypowiedzenia do 1 miesiąca. Wobec tego Pani Annie przysługuje roszczenie odszkodowawcze w wysokości wynagrodzenia, które by otrzymała za pozostały okres wypowiedzenia, który wynosił 3 powinien zatem wypłacić pracownikowi odszkodowanie za cały okres wypowiedzenia, a nie tylko za skrócony. Odszkodowanie dochodzone z Kodeksu cywilnego, obok odszkodowania z Kodeksu pracy, może być wyższe niż trzykrotność miesięcznego wynagrodzenia pracownika tylko wtedy, gdy szkoda poniesiona przez pracownika w wyniku niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę jest w rzeczywistości z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 2 sierpnia 2017 roku (sygn. akt II PK 153/16) w judykaturze i doktrynie podkreśla się, że odszkodowanie z tytułu wypowiedzenia lub rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia nie może być traktowane jako świadczenie odszkodowawcze. Tytułem do uzyskania odszkodowania nie jest bowiem wykazanie szkody przez pracownika, ale wykazanie wadliwego rozwiązania stosunku pracy lub rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracodawcy. Oznacza to z jednej strony, że ustawodawca zakłada powstanie szkody w związku z tymi zdarzeniami, stąd też obowiązkiem pracodawcy jest jej zryczałtowana kompensacja, a z drugiej strony, że świadczenie odszkodowawcze przysługuje pracownikowi niezależnie od wykazania przez niego faktu poniesienia szkody i jej wysokości, w czym wyraża się funkcja represyjna tego świadczenia. (...) Jeżeli strony umowy o pracę wprowadziły umownie dłuższy okres wypowiedzenia nie normując kwestii wysokości odszkodowania, to należy przyjąć, że odszkodowanie przysługuje w wysokości wynagrodzenia za wydłużony okres wypowiedzenia. Ustanowione w art. 58 Kodeksu pracy odszkodowanie stanowi bowiem swoiste minimum, które nie eliminuje możliwości późniejszego wystąpienia z dalej idącymi roszczeniami odszkodowawczymi dochodzonymi na podstawie przepisów Kodeksu firmy ochroniarskiej rozwiązał z pracownikiem umowę o pracę bez wypowiedzenia w trybie dyscyplinarnym (podstawa prawna art. 52 § 1 kp). Rozwiązanie w tym trybie nie miało podstaw w stanie faktycznym sprawy. Pracodawca naruszył zatem prawo, w wyniku czego pracownik nie mógł skorzystać z wcześniejszej emerytury. Ponadto pracownik utracił prawo do świadczeń wynikających z zatrudnienia tj. odprawa emerytalna. Wobec tego pracownik skierował sprawę do sądu pracy, który przychylił się do argumentów pracownika i zasądził mu trzymiesięczne wynagrodzenie. Jednak pracownik ze względu na utraconą odprawę może żądać większej rekompensaty przed obliczyć odszkodowanie za rozwiązanie umowy o pracę niezgodne z prawem?Reguły dotyczące wyliczenia odszkodowania przysługującego pracownikowi w związku z rozwiązaniem umowy o pracę z naruszeniem przepisów prawa pracy wylicza się na podstawie § 14–18 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 8 stycznia 1997 roku w sprawie szczegółowych zasad udzielania urlopu wypoczynkowego, ustalania i wypłacania wynagrodzenia za czas urlopu oraz ekwiwalentu pieniężnego za urlop – kalkuluje się według reguł wyliczania pieniężnego ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy (§ 2 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia w sprawie sposobu ustalania wynagrodzenia w okresie niewykonywania pracy oraz wynagrodzenia stanowiącego podstawę obliczania odszkodowań, odpraw, dodatków wyrównawczych do wynagrodzenia i innych należności przewidzianych w kp).Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2000 roku (sygn. I PKN 539/99), odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 58 Kodeksu pracy w związku z art. 56 Kodeksu pracy) staje się wymagalne najpóźniej w dniu, w którym sąd orzeka o jego zasądzeniu. Przy ustaleniu wysokości odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 58 Kodeksu pracy w związku z art. 56 Kodeksu pracy) podstawę jego wyliczenia stanowi miesięczne średnie wynagrodzenie z okresu poprzedzającego rozwiązanie umowy o ustalaniu wysokości odszkodowania z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, co do zasady rekompensata pieniężna powinna odpowiadać kwocie utraconego wynagrodzenia za pracę. Tak wynika z wyroku Sądu Najwyższego wydanego 21 września 2004 roku (sygn. akt II PK 20/04).Podsumowując należy podkreślić, że pracownik ma uprawnienie do żądania odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę do wysokości trzymiesięcznego odszkodowania. Pracodawca powinien wypłacić odszkodowanie za cały, np. trzymiesięczny okres wypowiedzenia wskazany w kp, nawet jeśli go skróci do jednego miesiąca. W związku z niezgodnym z prawem rozwiązaniem umowy o pracę, pracownik może żądać przywrócenia do pracy, jednak o zasadności tego żądania decyduje sąd. Odszkodowanie za rozwiązanie umowy o pracę niezgodne z prawem, oblicza się tak jak ekwiwalent za niewykorzystany urlop pracownika.
To może być choroba weneryczna. Znaki, że złapałaś "coś" na wakacjach. To może być choroba weneryczna. Odpowiednie zabezpieczenie podczas seksu, obserwowanie swojego organizmu i reagowanie na wszystkie niepokojące objawy — oto przepis na zapobieganie chorobom wenerycznym. Co jednak zrobić, jeśli zdarzyło nam się współżyć bez
PRAWO MEDYCZNE Zarażeni dostają rekompensaty po procesach cywilnych Coraz częściej polskie sądy zasądzają wysokie odszkodowania za zarażenie groźną lub nieuleczalną chorobą. Wszystkie w procesach cywilnych. Prowadzenie sprawy karnej jest dużo trudniejsze Procesy karne w sprawach o zakażenie to rzadkość nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Do skazania potrzebne są bowiem mocne i trudne do zebrania dowody. Nie wystarczy ustalić sprawcę i znaleźć świadków zdarzenia. Udowodnić trzeba winę umyślną W Polsce podstawowym przepisem do kwalifikowania takiego działania jest art. 161 kodeksu karnego. Mówi o odpowiedzialności za narażenie na zarażenie chorobą weneryczną, zakaźną, ciężką chorobą nieuleczalną lub inną realnie zagrażającą życiu. - Aby skorzystać z takiej kwalifikacji, prokuratura musi znaleźć też dowód na to, że pokrzywdzony wcześniej był zdrowy - mówi "Rz" prof. Marian Filar z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. A to jest praktycznie nie do przeprowadzenia. Udowodnić należy też winę umyślną sprawcy, czyli to, że swoim działaniem chciał albo przynajmniej godził się na to, iż wywołał zakażenie. Być może niebawem... Dostęp do treści jest płatny. Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną. Ponad milion tekstów w jednym miejscu. Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej" ZamówUnikalna oferta
Oczywiście swędzenie i pieczenie pochwy może być spowodowane również przez choroby. Zaliczają się do nich np.: grzybica pochwy. bakteryjne zakażenie pochwy (bakteryjna waginoza) rzęsistkowica, za którą odpowiedzialny jest rzęsistek pochwowy. chlamydioza. opryszczka narządów płciowych. brodawki narządów płciowych. rzeżączka.
Podstawowe informacje o przestępstwie narażenia człowieka na zarażenie (art. 161 kodeksu karnego) Karalność narażenia innego człowieka na zarażenie niektórymi rodzajami chorób jest wyrazem szczególnej ochrony ludzkiego zdrowia i życia. Przewidziana w Kodeksie karnym ochrona przed zarażeniem jest tak daleko idąca, że nie dotyczy jedynie zarażenia chorobą, ale już bezpośredniego narażenia innego człowieka na zarażenie chorobą. Narażenie na zarażenie jaką chorobą jest karalne? Karalne jest narażenie na zarażenie wirusem HIV, chorobą weneryczną lub zakaźną, ciężką chorobą nieuleczalną lub chorobą realnie zagrażającą życiu. Choroba zakaźna, na zarażenie którą narażany jest pokrzywdzony, nie musi być jednocześnie chorobą realnie zagrażającą życiu ani ciężką chorobą nieuleczalną. Czy przestępstwo narażenia człowieka na zarażenie jest popełnione, gdy nie dojdzie do zarażenia? Karalne jest już bezpośrednie narażenie innego człowieka na zarażenie chorobą. Do uznania przestępstwa za dokonane nie jest zatem wymagane zarażenie. Z tego względu narażenie na zarażenie chorobą jest uznawane za przestępstwo formalne (bezskutkowe, niezależne od skutku w postaci zarażenia). Bezpośredniość narażenia innej osoby na zarażenie chorobą występuje w sytuacji realnie grożącej innej osobie niebezpieczeństwem zarażenia, np. w wypadku kontaktu ze śliną albo krwią zarażonego. Kto może odpowiadać za przestępstwo narażenia innej osoby na zarażenie chorobą? Sprawcą przestępstwa może być tylko osoba zarażona wirusem HIV, chorobą weneryczną lub zakaźną, ciężką chorobą nieuleczalną lub chorobą realnie zagrażającą życiu. Jest to zatem przestępstwo indywidualne (w odróżnieniu od powszechnego, które może być popełnione przez każdego). Za narażenie innego człowieka na zarażenie odpowiada tylko osoba świadoma swojego nosicielstwa wirusa HIV lub zarażenia chorobą. Przestępstwo może być popełnione tylko umyślnie z zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym. Przestępstwo może zatem popełnić tylko ten, kto wiedząc o swoim zarażeniu, chce zarazić inną osobę lub przewiduje możliwość zarażenia i godzi się na nią. Za bezpośrednie narażenie na zarażenie wirusem HIV grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. Za karalne narażenie na zarażenie inną chorobą grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Czy przestępstwo jest ścigane przez prokuratora? Ściganie przestępstwa następuje na wniosek. Jest zatem konieczne, by osoba pokrzywdzona przestępstwem złożyła wniosek o ściganie sprawcy. Po złożeniu wniosku postępowanie toczy się z udziałem prokuratora, który po zgromadzeniu materiału dowodowego może wystąpić do sądu z aktem oskarżenia. Czy pokrzywdzony może żądać od sprawcy naprawienia wywołanej zarażeniem szkody? Osoba pokrzywdzona przestępstwem może dochodzić w postępowaniu karnym lub cywilnym zadośćuczynienia, odszkodowania lub renty, w wypadku, gdy na skutek przestępstwa narażenia człowieka na zarażenie doznała krzywdy lub poniosła szkodę. Może być reprezentowana przez adwokata zarówno w postępowaniu cywilnym, jak i w postępowaniu karnym karnym, celem ukarania sprawcy i dochodzenia swoich roszczeń finansowych.
Jeśli pacjent poniósł uszczerbek na zdrowiu z powodu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, kwota może być inna. Odszkodowanie z ZUS za operację. Podsumowanie. Zrozumienie zasad przyznawania odszkodowań z ZUS za operację jest kluczowe dla pacjentów, którzy doznali szkody na skutek nieprawidłowo przeprowadzonego zabiegu.
Nawet do 8 lat więzienia może grozić osobie, która świadomie zaraża koronawirusem - to jedna ze zmian w kodeksie karnym, którą proponuje Ministerstwo Sprawiedliwości. Obecnie artykuł 161 przewiduje taką karę dla osoby zakażonej wirusem HIV. O proponowanych zmianach poinformował serwis Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje zmiany w Kodeksie karnym, dotyczące bezpośredniego narażania innej osoby na zarażenie wirusem HIV, chorobą weneryczną lub zakaźną, ciężką chorobą nieuleczalną lub realnie zagrażającą życiu. § 1. Kto, wiedząc, że jest zarażony wirusem HIV, naraża bezpośrednio inną osobę na takie zarażenie, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. § 2. Kto, wiedząc, że jest dotknięty chorobą weneryczną lub zakaźną, ciężką chorobą nieuleczalną lub realnie zagrażającą życiu, naraża bezpośrednio inną osobę na zarażenie taką chorobą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 2 naraża na zarażenie wiele osób, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 i 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego. - brzmi obecny art. 161 Kodeksu karnego. Po wprowadzeniu zmian proponowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości, artykuł ten uzyskałby brzmienie: § 1. Kto, wiedząc, że jest zarażony wirusem HIV lub dotknięty chorobą weneryczną lub zakaźną, ciężką chorobą nieuleczalną lub realnie zagrażającą życiu, naraża bezpośrednio inną osobę na zarażenie tym wirusem lub chorobą, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.; § 2. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 naraża na zarażenie wiele osób, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. §; 3. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 następuje na wniosek pokrzywdzonego.” Jak informuje serwis nowelizacja oznaczałaby, że kara pozbawienia wolności do 8 lat groziłaby także osobom, które świadomie zarażają także koronawirusem Sars-CoV-2. Aktualnie projekt jest na etapie opiniowania.
W aptece bez recepty można zakupić różnego rodzaju testy na choroby weneryczne, w tym m.in. test na chlamydię. Należy mieć na uwadze, że domowe testy na choroby weneryczne nie są wiarygodne w 100%. Choć ich cena i łatwa dostępność są zachęcające, ponadto wygoda ich przeprowadzenia również zachęca do ich wykupienia, nie
Ustawa z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID – 19 wprowadziła istotne zmiany w szeregu ustaw, w tym w ustawach dotyczących funkcjonowania organów wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania. Pod hasłem walki z Covid-19 zaostrzono kary, i tak: Zmieniony został art. 161 – poprzez zaostrzenie kar. Zgodnie z nim osobie, która wiedząc, że jest zarażona wirusem HIV i naraża bezpośrednio inną osobę, grozi od od 6 miesięcy do lat 8 (dotychczas groziło za to do 3 lat). Z kolei jeśli wiedząc, że jest dotknięta chorobą weneryczną lub zakaźną, ciężką chorobą nieuleczalną lub realnie zagrażającą życiu, naraża na to bezpośrednio inną osobę – grozić będzie od 3 miesięcy do 5 lat (obecnie do roku).W przypadku narażenia wielu osób – nawet 10 lat. Dodany został § 3, który stanowi kwalifikowaną formę popełnienia zacytowanego wyżej przestępstwa z art. 161 § 2 przejawiającą się w narażeniu na zarażenie wielu osób. Co ważne ściganie za to przestępstwo następuje na wniosek pokrzywdzonego. Wzrosły też kary za stalking. Zgodnie z nowym brzmieniem art. 190a par. 1 , za uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej, które wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub istotnie narusza jej prywatność, grozi od 6 miesięcy do lat 8. To znaczne zaostrzenie, do tej pory groziło za to do 3 lat pozbawienia wolności. Tej samej karze – par. 2 – ma podlegać ktoś, kto podszywa się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek, jej dane osobowe lub inne dane, za pomocą których jest ona publicznie identyfikowana, w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej. Jeżeli – prowadzi to do targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca ma podlegać karze pozbawienia wolności od 2 do 12 lat więzienia (obecnie do 10 lat). Ściganie przestępstwa określonego w par. 1 lub 2 ma następować na wniosek pokrzywdzonego. Z drugiej storny wprowadzono bezkarność… dla urzędników: art. 15w “Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 231 lub art. 296 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, deliktu dyscyplinarnego ani czynu, o którym mowa w art. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, kto w okresie stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, nabywając towary lub usługi niezbędne dla zwalczania tej epidemii narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące w tym zakresie przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym, zaś bez dopuszczenia się tych naruszeń nabycie tych towarów lub usług nie mogłoby zostać zrealizowane albo byłoby istotnie zagrożone.”
Choroby weneryczne obrosły w wiele mitów utrudniających rozpoznanie i leczenie. Obalamy jeden z nich: to nieprawda, że AIDS, kiła czy rzeżączka grożą tylko tym, którzy decydują się na ryzykowne kontakty seksualne. Groźnymi drobnoustrojami może zarazić się każdy.
Pandemia koronawirusa nadal trwa, a Ministerstwo Sprawiedliwości wpadło na pomysł, by karać ludzi, którzy umyślnie zarażają innych Covid-19. Może ich czekać nawet 8 lat pozbawienia wolności. Pandemia koronawirusa znacznie zmieniła rzeczywistość, w jakiej żyjemy. Nie chodzi tylko o lockdown i liczne ograniczenia – niebawem może pojawić się kara dla tych, którzy umyślnie zarażają innych. Ministerstwo Sprawiedliwości chce bowiem zaostrzyć przepisy i zrównania ustawowego zagrożenia innych osób na zarażenie wirusem HIV, chorobą weneryczną lub zakaźną, ciężką chorobą nieuleczalną lub realnie zagrażającą życiu. Chodzi o artykuł 161 Kodeksu Karnego, który miałby mówić, że „Kto, wiedząc, że jest zarażony wirusem HIV lub dotknięty chorobą weneryczną lub zakaźną, ciężką chorobą nieuleczalną lub realnie zagrażającą życiu, naraża bezpośrednio inną osobę na zarażenie tym wirusem lub chorobą, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”. Kara może wynieść nawet 10 lat więzienia, jeśli osoba zakażona naraziła wiele osób. Według portalu ten przepis mógłby się odnosić także do osób, które umyślnie zarażają innych koronawirusem, a przestępstwo miałoby być ścigane na wniosek pokrzywdzonego. Zobacz: Antyszczepionkowcy na listach PiS? Słowa Terleckiego mówią wszystko Sonda Zaszczepiłeś się już przeciwko COVID-19?
| Ζоፊ εдаζጽ оποβ | Էየጅмуዓ ኝեсл ጮኤξел |
|---|
| ይጤዌучиφιз ущէскиж ещакрዊማиደ | ህиփеኀθሁυ φезест |
| ሱшοղ մибуφጥη | Еሾаምоцըд скабуν |
| ፏнелօтв у жուмገло | Рխпр με ፍψኻцիδխ |
Schorzenie przenosi się głównie drogą kropelkową, choć zarażenie bakteriami wywołującymi gruźlicę nie jest równoznaczne z zachorowaniem. Aby zminimalizować ryzyko zarażenia, cały zespół stomatologiczny musi stosować środki ochrony osobistej, regularnie wykonywać proces dezynfekcji narzędzi oraz pamiętać o procedurze
Skip to content Rozwód – poradyPodział majątku/dział spadku – porady Oświadczenie o stanie zdrowia a odpowiedzialność za niezgodne z prawdą wypełnienie karty niezbędnej do skorzystania z usług Stopniowo wprowadzane są kolejne etapy luzowania obostrzeń spowodowanych epidemią wirusa znanego jako COVID – 19. Rząd podejmuje decyzje o wznowieniu działania coraz to nowych branż usługowych, które jednak obwarowane są licznymi wytycznymi jakie świadczący usługi w danym segmencie gospodarki musi spełnić. Ma to na celu zminimalizowanie ryzyka zakażenia wirusem w obiekcie zarówno personelu, jaki i klientów korzystających z tych usług. Są to zazwyczaj działania polegające na zapewnieniu środków ochrony osobistej takich jak np. maseczki lub rękawiczki czy konieczności zachowania odległości pomiędzy klientami. Niektóre podmioty oferujące się na rynku usług podjęły działania, które oprócz ogólnych wytycznych ustalonych przez rząd w porozumieniu z Głównym Inspektorem Sanitarnym mają na celu zabezpieczenie zdrowia zarówno personelu, jak i osób korzystających z usług, a jednocześnie szeroko pojętego interesu związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej, o czym mowa poniżej. Takim dodatkowym środkiem ochrony jest oświadczenie o stanie zdrowia odbierane od klienta przed przystąpieniem do wykonywania usługi. Warto zatem w tym kontekście odpowiedzieć na kilka pytań. Czy oświadczenie złożone niezgodnie z prawdą grożą sankcje karne? W kodeksie karnym zostało przewidziane przestępstwo, które powszechnie znane jest jako fałszywe składanie zeznań (art. 233 KK). Nie ulega jednak wątpliwości, że przepis przewidujący dany czyn zagrożony karą dotyczy zeznań mających służyć jako dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, co oznacza, że wprost wskazana regulacja nie może mieć zastosowania do analizowanego w niniejszym wpisie oświadczenia o stanie zdrowia. Na uwadze mieć należy, że w porządku prawym obowiązują także inne ustawy, które w kontekście składanych przez określoną osobę oświadczeń przewidują odesłanie do wyżej wskazanego przepisu, jednak każdorazowo musi to być wyraźnie wyartykułowane w dokumencie uznanym jako źródło powszechnie obowiązującego prawa. Na próżno szukać takiej regulacji w kontekście analizowanego oświadczenia, stąd konkluzja o niemożliwości zastosowania wskazanego przepisu do osób, które nawet świadomie skłamały przy wypełnianiu kart dotyczących ich stanu zdrowia. W tym kontekście na uwadze mieć jednak należy treść art. 161 § 2 Kodeksu Karnego, zgodnie z którym: Kto, wiedząc, że jest dotknięty chorobą weneryczną lub zakaźną, ciężką chorobą nieuleczalną lub realnie zagrażającą życiu, naraża bezpośrednio inną osobę na zarażenie taką chorobą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 3 tego samego artykułu stanowi zaś, że jeżeli sprawca czynu określonego w § 2 naraża na zarażenie wiele osób, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Także nawet patrząc z perspektywy możliwości uniknięcia odpowiedzialności wywołanej podaniem fałszywych informacji nie zwalnia to nas jednocześnie z odpowiedzialności przewidzianej w wyżej wskazanym przepisie, a okoliczność podania nieprawdziwych informacji w deklaracji złożonej usługodawcy również może wpłynąć na wymiar kary zastosowanej wobec osoby niesubordynowanej w tym zakresie. Nie ulega wątpliwości, że tego typu przypadki będą oceniane szczególnie nagannie zważywszy na rozmiar występującego zagrożenia w dobie panującej pandemii, temu wszak miało również służyć zaostrzenie sankcji przewidzianej w specustawie koronawirusowej. Czy składając fałszywe oświadczenie o stanie zdrowia możemy spodziewać się roszczeń na drodze postępowania cywilnego? W tym kontekście można pokusić się o udzielenie odpowiedzi twierdzącej. Jednak ma to raczej charakter czysto teoretycznych rozważań. W pierwszej kolejności należy rozróżnić dwie perspektywy – osób, które zostały zarażone na skutek niesubordynowanej postawy osoby zakażonej, innymi słowy klientów, którzy również korzystali z usług tego samego przedsiębiorcy, czy personelu, a z drugiej strony – z perspektywy samego usługodawcy, który w sytuacji ujawnienia się w jego zakładzie przypadku zakażenia koronawirusem będzie musiał liczyć się z dużymi stratami. Wszak wieści o zakażeniu rozchodzą się bardzo szybko, co może zniechęcać pozostałych klientów do skorzystania z usług, nawet pomimo wdrożenia odpowiednich i zgodnych z wytycznymi działań przedsiębiorcy. Po pierwsze – mając na uwadze przypadek zakażenia osoby z personelu czy innego klienta przez osobę, która skłamała na temat swojego stanu zdrowia w oświadczeniu to należy mieć na uwadze, że w tej sytuacji podstawy prawnej do dochodzenia ewentualnych roszczeń należy upatrywać w art. 444 § 1 Kodeksu Cywilnego. Wówczas można ubiegać się o uzyskanie odszkodowania za wszelkie koszty jakie osoba zarażona poniosła w związku z podjęciem leczenia czyli np. koszty lekarstw. Sytuacja taka uprawnia również do wystąpienia z roszczeniem o zadośćuczynienie, które przewiduje z kolei art. 445 § 1 Kodeksu Cywilnego. W praktyce zaś w tego typu sprawach może pojawić się trudność z wykazaniem, że ta konkretna osoba, która również korzystała z usług tego samego przedsiębiorcy doprowadziła do zarażenia poszkodowanego. Jednak jeśli istnieją podstawy ku takiemu twierdzeniu to wówczas można zwrócić się do Sądu z wnioskiem o udostępnienie dokumentacji przedsiębiorstwa i przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci oświadczenia o stanie zdrowia, które pozostawało w sprzeczności z innymi źródłami dowodowymi takimi jak np. zeznania świadków. Wracając jednak do sytuacji, w której można spodziewać się bezpośrednich konsekwencji związanych ze złożeniem oświadczenia o stanie zdrowia niepolegającego na prawdzie to w kontekście relacji przedsiębiorca – zakażony klient odpowiedzialności za kłamstwo należy upatrywać w art. 471 Kodeksu Cywilnego. Nie ulega wszak wątpliwości, że każdorazowo korzystając z usług w zakresie różnych branży czy to hotelowych czy fryzjerskich pomiędzy przedsiębiorcą a klientem dochodzi do zawarcia umowy. Zazwyczaj nie zwracamy na to uwagi, wszak do zawarcia umowy dochodzi w formie ustnej. Najczęściej w praktyce są to umowy o dzieło, rzadziej umowy zlecenia, a czasem nawet umowy nienazwane o charakterze mieszanym tak jak np. w przypadku umowy o świadczenie usług hotelarskich. Ma to o tyle istotne znaczenie, że w jej podstawach możemy upatrywać odpowiedzialności zarówno samego przedsiębiorcy, jak i klienta, co trudniej sobie wyobrazić. Można jednak pokusić się o stwierdzenie, że w przypadku, gdy przedsiębiorca stworzył swego rodzaju regulamin, z którego jednoznacznie wynika, że przed podjęciem się świadczenia usługi na rzecz klienta zobowiązany jest on do złożenia stosownego oświadczenia o stanie zdrowia to wówczas w przypadku oświadczenia nierzetelnego, co więcej – niezgodnego z prawdą to przedsiębiorca będzie mógł wystąpić przeciw takiemu niesubordynowanemu klientowi z roszczeniem odszkodowawczym. W tym przypadku można sobie wyobrazić, że szkoda by miała przede wszystkim charakter utraconych korzyści, które polegałyby na utracie wynagrodzenia za usługi, które musiały zostać odwołane na skutek wdrożenia dodatkowych działań zaradczych zgodnych z wytycznymi ministerstwa. Co więcej, nie ulega również wątpliwości, że nawet w przypadku powrotu do świadczenia usług taki przedsiębiorca mógłby borykać się z rezygnacją sporej części klienteli z uwagi na ujawniony przypadek koronawirusa. Taka utrata wynagrodzenia również mieściłaby się w kategorii utraconych korzyści. Nie ulega wszak wątpliwości, że tego typu informacje w dobie Internetu rozprzestrzeniają się bardzo szybko, a przedsiębiorca pomimo zachowania wszelkich możliwych środków zaradczych na skutek nierzetelności drugiej stromy umowy mógłby utracić źródło przychodu nie ze swojej winy na bardzo długi czas. W tym kontekście można upatrywać również odpowiedzialności nierzetelnego klienta na gruncie art. 24 Kodeksu Cywilnego. Wystąpienie przypadku zakażenia wirusem COVID – 19 w placówce może nasuwać wątpliwości co do rzetelności samego przedsiębiorcy – w szczególności czy przestrzegał on wytycznych ministerstwa, a tym samym zadbał w sposób należyty o ochronę zdrowia klienta. W przypadku powzięcia takowych wątpliwości przez odbiorców usług można również pokusić się o stwierdzenie, że doszło do naruszenia dobra przedsiębiorcy w postaci dobrego imienia, a tym samym obniżenia zaufania zarówno dotychczasowych, jak i potencjalnych klientów. Mając na uwadze powyższe rozważania należy uznać, że złożenie nierzetelnego oświadczenia o stanie zdrowia może kształtować odpowiedzialność zarówno na gruncie przepisów prawa karnego, choć w mniejszym stopniu, jak i cywilnego. Kwestię tą należy postrzegać szeroko, metodą prób i błędów, wszak dopiero przyszła praktyka sądów w tego typu sprawach upewni w słuszności prezentowanych konkluzji. Nie ulega przy tym wątpliwości, że tego typu procesy mogą być trudne – zważywszy na ograniczone możliwości dowodzenia. Zakażenie wirusem jest w swej istocie zjawiskiem nienamacalnym, zatem związek pomiędzy zachorowaniem niesubordynowanego klienta a zachorowaniem poszkodowanego może być w praktyce trudny do wykazania. Autor artykułu: Agnieszka Juchno-Marcjan Adwokat Szczecin - absolwentka zarówno Wydziału Prawa i Administracji, jak i Wydziału Ekonomicznego, Uniwersytetu Szczecińskiego. Aplikację adwokacką odbyła przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Szczecinie pod patronatem adwokata Grzegorza Wołka.
Posłowie zwracają uwagę na kontrowersyjny zapis o odszkodowaniu za zarażenie. Po długich perypetiach z tak zwaną ustawą Hoca, czyli poselskim projektem, który zakładał m.in. obowiązek testowania pracowników, czas na kolejną próbę ustawowej walki z pandemią .
Z apelem mówienia prawdy lekarzom wystąpił ostatnio dyrektor szpitala w Wolicy. Szef placówki medycznej postulował, by pacjenci podczas informowali lekarzy informowali o wszystkich szczegółach - również możliwego zakażenia koronawirusem. Podobne apele to efekt śmierci w Poznaniu 37-latki z powodu koronawirusa. Podczas wywiadów lekarskich kobieta zaprzeczała, że miała jakikolwiek kontakt z osobą z zagranicy. Tymczasem okazało się, że widziała się z kuzynem, który jest kierowcą tira i jeździł do Włoch. Szpital w Wolicy zamknięto w sobotę wieczorem i wprowadzono reżim sanitarny. Z otoczenia 37-letniej kobiety służby sanitarne kwarantanną objęły 100 osób, w tym dzieci. Kobieta była przedszkolanką. Takie przypadki nie należą obecnie do rzadkości. - Dziś jeden z moich kolegów, lekarz rodzinny, został okłamany przez pacjenta, który nie przyznał się do tego, że ma kwarantannę z uwagi na podejrzenie zarażenia koronawirusem. Takie nieodpowiedzialne zachowanie może pozbawić setki osób dostępu do przychodni - napisał na Twitterze Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie. Przychodnia, w której pojawił się pacjent poddany kwarantannie, jest wyłączana z działania. Kwarantannie musi być poddany jej personel medyczny. Kara więzienia za nieprawdomówność Pacjenci, którzy świadomie ukrywają przed personelem medycznym takie informacje, muszą być świadomi, że to nie pozostaje bez konsekwencji. Grozi za to zarówno odpowiedzialność karna, jak i cywilna. - W zależności od sytuacji - pacjent, który świadomie zataja okoliczności choroby wirusowej Covid 19, może odpowiadać z art. 161 par. 2 kodeksu karnego lub w przypadku podlegania kwarantannie albo zatajenia wiedzy o tym, że stwarza podwyższone ryzyko epidemiologiczne- z art. 165 kodeku karnego - za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach poprzez spowodowanie zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie choroby zakaźnej- zauważa Jolanta Budzowska, radca prawny, specjalizująca się w prawie medycznym. Wspomniany art. 161 kk par. 2 stanowi, że kto, wiedząc, że jest dotknięty chorobą weneryczną lub zakaźną, ciężką chorobą nieuleczalną lub realnie zagrażającą życiu, naraża bezpośrednio inną osobę na zarażenie taką chorobą - podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Odszkodowanie za zatajanie przed lekarzem prawdy Zdaniem Jolanty Budzowskiej realna jest też odpowiedzialność cywilna z art. 415 kodeksu cywilnego. Przepis stanowi, że jeśli ktoś mając świadomość podwyższonego ryzyka, jakie wywołuje, poprzez swoje działania spowoduje zakażenie u kogoś ze swojego otoczenia, może odpowiadać na ogólnych zasadach. Bo kto ze swojej winy wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. -Trzeba pamiętać, że musimy wykazać także związek przyczynowo-skutkowy i skutek nieodpowiedzialnego zachowania. Taka odpowiedzialność może np. dotyczyć pacjenta, który nie podał prawdziwych czy wyczerpujących informacji w wywiadzie lekarskim, co spowodowało niezastosowanie odpowiednich procedur i zakażenie innych osób - zaznacza mec. Budzowska. Pacjent przebywający na kwarantannie, powinien też pamiętać, że nie może wychodzić z domu. Nawet do przychodni! Powinien zatelefonować po pomoc medyczną, zgłaszając dolegliwości i informując, że przebywa na kwarantannie. Zdaniem Jolanty Budzowskiej, także takiego pacjenta , według kodeksu wykorczeń, można ukarać grzywną w kwocie 5 tys. złotych W związku z ostatnimi doniesieniami o tym, że pacjenci zatajają prawdę, środowiska lekarskie uważają, że trzeba zacząć mówić już nie tylko o prawach pacjenta, ale i o obowiązkach. Tym bardziej, że trwają prace nad nowelizacją ustawy rzeczniku praw pacjenta i prawach pacjenta. Stąd Naczelna Izba Lekarska wysunęła właśnie propozycję aby podczas dalszych prac nad zmianą ustawy zawrzeć w niej obowiązek, czyli zakaz zatajania informacji o stanie zdrowia czy podawania informacji nieprawdziwych. Obowiązek do uregulowania w ustawie -Wpisanie obowiązku o podawaniu lekarzowi wszystkich istotnych informacji o stanie zdrowia i przyjmowanych lekach pełniłoby rolę ostrzeżenia dla pacjentów, ale bez sankcji. Tu nie chodzi o to aby wyciągać konsekwencję wobec pacjenta, bo trudno je stosować wobec człowieka chorego, wymagającego pomocy, ale o uświadomienie jak powinien się zachować pacjent, dbając o zdrowie – mówi prof. Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Z niedawno opublikowanego raportu dotyczącego polipragmazji, opracowanego przez NFZ wynika, że około 1/3 Polaków po 65. roku życia przyjmuje co najmniej 5 leków dziennie. Taka polipragmazja, gdy pacjenci nie są świadomi konsekwencji, staje się groźna dla zdrowia osób starszych obciążonych dodatkowymi chorobami - nadciśnieniem, niewydolnością krążenia. Pacjenci nie informują jednak lekarza o wszystkich zażywanych lekach. A gdyby dali lekarzowi pełen obraz, terapia mogłaby mieć większe szanse powodzenia. "Nie oszukujcie służb medycznych i nie zatajajcie informacji o stanie swojego zdrowia! Dziś skłamiecie, jutro nie będzie miał Wam kto udzielić profesjonalnej pomocy. My, lekarze, pielęgniarki, diagności laboratoryjni, farmaceuci, fizjoterapeuci, ratownicy i radiolodzy będziemy na kwarantannie lub będziemy sami zmagać się infekcją. Stosujcie się do zaleceń. To nie jest trudne!" - napisali w specjalnym apelu do pacjentów prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Zofia Małas i prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych.
Kary były horrendalne, a władze – bezlitosne. Tysiące Polaków trafiły na salę sądową pod zarzutem roznoszenia chorób w czasie epidemii. Zakazywano już samego „narażania” innych na infekcję. Sędziowie protestowali natomiast, że… ich zawód nie powinien polegać na pilnowaniu miesiączek u oskarżonych kobiet. „Kto, będąc dotknięty chorobą weneryczną, naraża inną
Świadome zarażenie innej osoby wirusem HPV Stan faktyczny przestawia się zatem następująco: na skutek kontaktów cielesnych z pewną kobietą został Pan zarażony wirusem HPV wysokogennym. Według Pana osoba, od której zaraził się Pan chorobą, miała świadomość o możliwości Pana zarażenia, albowiem, jak Pan podaje, leczyła się na tego rodzaju wirus. Niestety jest Pan w niewielkim odsetku osób, u których wirus się objawia, a tym samym pozbawia Pana możliwości „normalnego” funkcjonowania. W pierwszej kolejności, zanim przejdę do meritum, zauważyć należy, iż Pana prawa są w znacznej części uzależnione od Pana wiedzy w momencie współżycia fizycznego z zarażoną osobą. Wskazuje Pan bowiem, iż przypuszcza, że został zarażony świadomie, bowiem kobieta uprzednio leczyła się na ten wirus, zanim Państwo się poznaliście. Koniecznym będzie zatem ustalenie, czy Pana wiedza w przedmiocie przeprowadzonego leczenia na wirus HPV nabyta została w czasie Państwa znajomości, tj. przed współżyciem fizycznym, czy też po współżyciu. Mniemam, iż wiedzę taką nabył Pan po współżyciu, albowiem wskazuje Pan na świadome Pana zarażenie. Powyższe karze zatem przypuszczać, iż nie miał Pan żadnej wiedzy w tym przedmiocie. Współżyjąc fizycznie, nie wiedział Pan o możliwości zarażenia się wirusem HPV. Narażenie innej osoby na zarażenie ciężką chorobą Istotnym z punktu widzenia Pana interesu jest przepis art. 161 § 2 zgodnie z którym: kto, wiedząc, że jest dotknięty chorobą weneryczną lub zakaźną, ciężką chorobą nieuleczalną lub realnie zagrażającą życiu, naraża bezpośrednio inną osobę na zarażenie taką chorobą, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Jak podnosi się w literaturze przedmiotu „przestępstwo opisane w art. 161 § 2 obejmuje wszelkie choroby weneryczne oraz inne choroby zakaźne, ale tylko takie, które realnie zagrażają życiu bądź stanowią ciężką chorobę nieuleczalną”1. Zauważyć należy, iż zarażenie wirusem HPV winno być oceniane dla każdego przypadku z osobna, albowiem wyleczenie jest możliwe tylko we wczesnym stadium zakażenia. Mimo że około 50% populacji ludzkiej przechodzi zakażenie wirusem HPV, nie można z góry wykluczyć, iż Pana przypadek jest „pospolity”. Z opisu wynika wręcz, że na skutek zakażenia wirusem HPV miewa Pan objawy, które nie pozwalają prowadzić Panu „normalnego” życia. Odpowiedzialność karna za zarażenie wirusem HPV Koniecznym jest zatem wnioskowanie o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność, czy w Pana przypadku mamy prócz zwykłych niedogodności życia codziennego z przypadkiem zarażenia, które nie będzie mogło być uleczone, albo czy zarażenie powoduje realne zagrożenie Pańskiego życia. Kobieta, od której zaraził się Pan wirusem HPV, może ponosić odpowiedzialność karną tylko w sytuacji, kiedy udałoby się wykazać, iż działała świadomie. Czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. Nie ma przy tym znaczenia, czy sprawczyni miała świadomość Pana zarażenia, czy też możliwości zarażenia. Jeżeli w czasie stosunku płciowego wiedziała, że może lub też zaraża wirusem HPV powinna ponieść odpowiedzialność karną. Gdyby udało się wykazać w toku postępowania karnego winę kobiety, wówczas na mocy art. 46 może Pan wnosić o zasądzenie od niej odszkodowania lub zadośćuczynienia za doznane krzywdy. „Możliwość orzeczenia obowiązku naprawienia szkody wynika również z innych przepisów Kodeksu karnego, które wymieniają go jako jeden z obowiązków w wypadku warunkowego umorzenia postępowania (art. 67 § 3), warunkowego zawieszenia wykonania kary (art. 72 § 2) oraz skazania na karę ograniczenia wolności (art. 36 § 2). Mimo iż obowiązek naprawienia szkody występuje w przepisach Kodeksu w dwóch postaciach – jako środek karny lub jako obowiązek probacyjny, nie ma możliwości (wobec wyraźnego zakazu ustawy – art. 72 § 2) kumulowania podstaw prawnych i dwukrotnego orzeczenia obowiązku naprawienia szkody wobec jednego sprawcy skazanego za przestępstwo określone w art. 46 § 1”2. Co grozi za zakażenie innej osoby ciężką chorobą? Podstawą takiego żądania będzie art. 46 zgodnie z którym w razie skazania za przestępstwo spowodowania śmierci, ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia, przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, przestępstwo przeciwko środowisku, mieniu lub obrotowi gospodarczemu lub przestępstwo przeciwko prawom osób wykonujących pracę zarobkową, sąd, na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej, orzeka obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody w całości albo w części; przepisów prawa cywilnego o przedawnieniu roszczenia oraz możliwości zasądzenia renty nie stosuje się. Przepis § 2 przewiduje natomiast możliwość zasądzenia zadośćuczynienia za ciężki uszczerbek na zdrowiu, naruszenie czynności narządu ciała, rozstrój zdrowia, a także za doznaną krzywdę. Pragnę zwrócić uwagę na fakt, iż ustawodawca nakłada na sąd obowiązek zasądzenia odszkodowania lub zadośćuczynienia w przypadku złożenia takiego wniosku wraz z prywatnym aktem oskarżenia. W sytuacji braku takiego wniosku sąd może, ale nie jest do tego zobowiązany. W chwili obecnej, z uwagi na ograniczone możliwości dowodowe zasadnym jest złożenie zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 161 § 2 Zawiadomienie takie może być złożone na Komendzie (Komisariacie) Policji pisemnie lub ustnie do protokołu lub pisemnie w prokuraturze. Nie ulega jednak wątpliwości, iż opinia biegłego w Pana sprawie będzie miała kluczowe znaczenia dla toku postępowania karnego. Dochodzenie należności na drodze postępowania cywilnego będzie bardzo trudne, bowiem będzie Pan ograniczony możliwościami dowodowymi. Wskazać należy bowiem na art. 6 zgodnie z którym ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. --------------------------------------- 1. Tyszkiewicz Leon, Hoc Stanisław, Wąsek Andrzej, Filipkowski Wojciech, Siwik Zygfryd, Kulik Marek, Bojarski Marek, Radecki Wojciech, Hofmański Piotr, Sienkiewicz Zofia, Wilk Leszek, Górniok Oktawia, Filar Marian, Kalitowski Michał, Paprzycki Lech K., Pływaczewski Emil, Stefański Ryszard A., Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2008, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie I) ss. 1291 2. Tyszkiewicz Leon, Hoc Stanisław, Wąsek Andrzej, Filipkowski Wojciech, Siwik Zygfryd, Kulik Marek, Bojarski Marek, Radecki Wojciech, Hofmański Piotr, Sienkiewicz Zofia, Wilk Leszek, Górniok Oktawia, Filar Marian, Kalitowski Michał, Paprzycki Lech K., Pływaczewski Emil, Stefański Ryszard A., Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2008 Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie I) ss. 1291 Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online .
Aby COVID-19 został uznany za chorobę zawodową, warunkiem do tego jest pozytywna ocena sanepidu, który potwierdzi, że doszło do niej w warunkach narażenia zawodowego. Zgodnie z odpowiedzią na apel Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej 30 marca 2020 r. Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że COVID-19 jest chorobą zakaźną, która może
Poszkodowany pacjent (lub w razie jego śmierci) rodzina może złożyć do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez lekarza. Wówczas w zależności od skutku błędnych działań medycznych i okoliczności zdarzenia przeciwko lekarzowi może być wszczęte postępowanie karne o nieumyślne spowodowanie
Jest ryzyko, są… choroby weneryczne. Częstotliwość występowania chorób wenerycznych w znaczny sposób uzależniona jest od stylu życia. Najbardziej narażone są osoby nie stosujące prezerwatyw, aktywne seksualnie i często zmieniające partnerów.
Co grozi lekarzowi za zarażenie pacjenta wirusem HCV? Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie bez pisemnej zgody właściciela praw.
W związku z tym jeśli pracownik będzie chciał starać się o odszkodowanie za zakażenie koronawirusem, będzie musiał przed sądem udowodnić, że winny temu jest pracodawca poprzez niedopilnowanie swoich obowiązków. Na podstawie Kodeksu pracy do podstawowych obowiązków pracodawcy z zakresu BHP należy m.in.:
W sytuacji narażenia na zarażenie wirusem HIV, sprawcy grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Natomiast, gdy chodzi o chorobę weneryczną lub zakaźną, ciężką chorobę nieuleczalną lub realnie zagrażającą życiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. W sytuacji, gdy sprawca czynu
Choremu może przysługiwać odszkodowanie i zadośćuczynienie za krzywdę oraz prawo do renty, jeżeli wskutek choroby zwiększyły się ich potrzeby (rehabilitacja, leczenie itp.), lub nastąpiła utrata możliwości zarobkowania, lub pogorszenie widoków na przyszłość (np. wskutek choroby muszą wykonywać inny, gorzej płatny zawód).
Naukowcy odkryli, że osoby w wieku powyżej 45 lat mieszkające na obszarach o niekorzystnym położeniu społecznym i ekonomicznym były szczególnie narażone na zarażenie się chorobami przenoszonymi drogą płciową i mogły mieć ograniczoną wiedzę na temat dostępnych usług opieki zdrowotnej i ograniczony dostęp do takich usług.
lq4L.